Objawy pozapiramidowe to grupa zaburzeń ruchowych w zakresie płynności, precyzji i automatyzacji ruchów. Najczęściej kojarzone są jako działania niepożądane niektórych leków psychiatrycznych, jednak mogą również towarzyszyć chorobom neurologicznym.
Z artykułu dowiesz się, że: >> objawy pozapiramidowe są zaburzeniami ruchowymi wynikającymi z uszkodzenia lub zaburzenia pracy układu pozapiramidowego, >> najczęściej rozwijają się jako działanie niepożądane leków przeciwpsychotycznych, >> do najważniejszych objawów należą: drżenie, sztywność mięśni, spowolnienie ruchowe, dystonie, akatyzja i dyskinezy późne, >> szybkie rozpoznanie przyczyny ma kluczowe znaczenie, ponieważ część objawów ustępuje po odpowiednim leczeniu lub zmianie farmakoterapii, >> w diagnostyce najważniejsze są dokładny wywiad, badanie neurologiczne oraz analiza przyjmowanych leków, >> niektóre objawy pozapiramidowe mogą stanowić element złośliwego zespołu neuroleptycznego, który wymaga natychmiastowej pomocy medycznej.
Objawy pozapiramidowe to grupa zaburzeń ruchowych wynikających z nieprawidłowego działania tzw. układu pozapiramidowego. Układ ten obejmuje struktury mózgu, przede wszystkim:
Odpowiada on za kontrolę napięcia mięśniowego, koordynację ruchów oraz wykonywanie ruchów automatycznych.
W prawidłowych warunkach układ pozapiramidowy działa niezależnie od naszej świadomości. Dzięki niemu chodzenie, utrzymywanie równowagi czy wykonywanie wyuczonych czynności odbywa się płynnie i bez konieczności ciągłego kontrolowania każdego ruchu.
Objawy pozapiramidowe – przyczyny i mechanizm powstawania
Najważniejszą rolę w powstawaniu objawów pozapiramidowych odgrywa zaburzenie przekazywania sygnałów w obrębie wspomnianych już jąder podstawy mózgu. Najczęstszym mechanizmem jest blokowanie receptorów dopaminowych przez leki przeciwpsychotyczne. Niedobór aktywności dopaminy prowadzi do zachwiania równowagi pomiędzy układem dopaminergicznym i cholinergicznym, czego efektem są zaburzenia napięcia mięśniowego i kontroli ruchów.
Objawy pozapiramidowe mogą występować również w przebiegu:
niektórych chorób metabolicznych i neurodegeneracyjnych.
Ryzyko rozwoju działań niepożądanych zwiększa się u osób starszych, kobiet, pacjentów z wcześniejszymi chorobami neurologicznymi oraz podczas stosowania wysokich dawek leków blokujących receptory dopaminowe.
Objawy pozapiramidowe – po jakich lekach mogą wystąpić?
Najczęściej objawy pozapiramidowe pojawiają się podczas stosowania leków przeciwpsychotycznych, szczególnie klasycznych (typowych) neuroleptyków, takich jak:
haloperidol,
chlorpromazyna,
flufenazyna,
perfenazyna.
Także niektóre nowoczesne (atypowe) leki przeciwpsychotyczne mogą powodować objawy pozapiramidowe, choć ryzyko jest zwykle mniejsze. Dotyczy to zwłaszcza stosowania większych dawek rysperydonu, paliperydonu lub amisulprydu.
Objawy mogą pojawić się również po innych lekach, takich jak:
metoklopramid,
prochlorperazyna,
niektóre leki przeciwwymiotne,
flunaryzyna,
cynaryzyna,
rzadziej wybrane leki przeciwdepresyjne oraz przeciwpadaczkowe.
Jak wyglądają objawy pozapiramidowe?
Objawy pozapiramidowe obejmują kilka charakterystycznych zespołów klinicznych:
parkinsonizm polekowy, który objawia się spowolnieniem ruchów (bradykinezją), sztywnością mięśni, drżeniem spoczynkowym, pochyloną sylwetką, trudnościami podczas chodzenia,
ostre dystonie, czyli nagłe, bolesne skurcze mięśni prowadzące do wymuszonego ustawienia głowy, szyi, gałek ocznych lub kończyn, mogą pojawić się już po kilku godzinach lub dniach od rozpoczęcia leczenia,
akatyzja jest bardzo nieprzyjemnym uczuciem wewnętrznego niepokoju ruchowego, chorzy odczuwają przymus ciągłego poruszania się,
dyskinezy późne, w przebiegu których obserwuje się mimowolne ruchy języka, mlaskanie, wysuwanie języka, żucie bez pokarmu, grymasy twarzy, ruchy kończyn lub tułowia.
UWAGA nr 1 Dyskinezy późne mogą utrzymywać się nawet po odstawieniu leku wywołującego.
Kiedy objawy pozapiramidowe mogą być groźne?
Większość objawów pozapiramidowych nie stanowi bezpośredniego zagrożenia życia, jednak zawsze wymaga oceny lekarskiej. Szczególnie niebezpieczne są:
UWAGA nr 2 Jest to stan zagrożenia życia wymagający natychmiastowego leczenia szpitalnego, dlatego niezwłocznie zadzwoń po pomoc.
Diagnostyka objawów pozapiramidowych – jak lekarz ustala ich przyczynę?
Podstawą rozpoznania jest dokładny wywiad lekarski, w którym należy odpowiedzieć na pytania takie jak:
stosowane leki,
moment pojawienia się objawów,
tempo ich narastania,
wcześniejsze choroby neurologiczne,
występowanie podobnych objawów w rodzinie.
Następnie przeprowadzane jest szczegółowe badanie neurologiczne oceniające napięcie mięśniowe, chód, koordynację ruchów oraz obecność drżeń czy ruchów mimowolnych.
W razie potrzeby wykonywane są badania dodatkowe, takie jak:
Leczenie zależy przede wszystkim od przyczyny wystąpienia objawów. Jeżeli ich źródłem są działania niepożądane leków, lekarz może:
zmniejszyć dawkę preparatu,
zastąpić go lekiem o mniejszym ryzyku,
czasowo odstawić lek, jeśli jest to możliwe.
W leczeniu stosuje się także leki łagodzące objawy, między innymi:
tzw. leki cholinolityczne,
amantadynę,
propranolol – szczególnie w akatyzji,
benzodiazepiny w wybranych sytuacjach.
Zakończenie
Objawy pozapiramidowe są istotnym problemem neurologicznym i psychiatrycznym, który najczęściej rozwija się jako działanie niepożądane leków. Mogą mieć postać drżeń, sztywności mięśni, dystonii, akatyzji czy dyskinez późnych, a ich nasilenie bywa bardzo zróżnicowane. Wczesne rozpoznanie oraz odpowiednia modyfikacja leczenia pozwalają w wielu przypadkach na całkowite ustąpienie dolegliwości lub znaczne ograniczenie ich nasilenia. Odpowiednia diagnostyka i szybkie wdrożenie leczenia zwiększają szansę na uniknięcie trwałych następstw oraz poprawę jakości życia.
Źródła
Ali T, Sisay M, Tariku M, Mekuria AN, Desalew A. Antipsychotic-induced extrapyramidal side effects: A systematic review and meta-analysis of observational studies. PLoS One. 2021 Sep 10;16(9):e0257129. doi: 10.1371/journal.pone.0257129. PMID: 34506552; PMCID: PMC8432767. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8432767/ (dostęp: 24.07.2026 r.)
Maheshwary A, Bhatti KS. Dystonic Reactions. [Updated 2026 Feb 22]. In: StatPearls [Internet]. Treasure Island (FL): StatPearls Publishing; 2026 Jan-. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK531466/ (dostęp: 24.07.2026 r.)
Wisidagama S, Selladurai A, Wu P, Isetta M, Serra-Mestres J. Recognition and Management of Antipsychotic-Induced Parkinsonism in Older Adults: A Narrative Review. Medicines (Basel). 2021 May 26;8(6):24. doi: 10.3390/medicines8060024. PMID: 34073269; PMCID: PMC8227528. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8227528/ (dostęp: 24.07.2026 r.)
Ricciardi L, Pringsheim T, Barnes TRE, Martino D, Gardner D, Remington G, Addington D, Morgante F, Poole N, Carson A, Edwards M. Treatment Recommendations for Tardive Dyskinesia. Can J Psychiatry. 2019 Jun;64(6):388-399. doi: 10.1177/0706743719828968. Epub 2019 Feb 21. PMID: 30791698; PMCID: PMC6591749. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6591749/ (dostęp: 24.07.2026 r.)
Artykuł powstał 27.06.2024 r., ostatnia aktualizacja: 10.08.2026 r.
Zaparcia należą do najczęstszych problemów gastroenterologicznych u dzieci. Szacuje się, że dotyczą nawet 30% małych dzieci, a u części z nich pierwsze objawy pojawiają się już w pierwszym roku życia. Choć najczęściej mają charakter czynnościowy i nie wynikają z poważnej choroby, mogą powodować ból, lęk przed wypróżnianiem oraz znacznie obniżać komfort życia dziecka i jego rodziny. W tym artykule wyjaśniamy, jak rozpoznać zaparcia, kiedy zgłosić się do lekarza oraz jakie metody leczenia i postępowania są obecnie rekomendowane.
Z tego artykułu dowiesz się, że: >> zaparcia u dzieci najczęściej mają charakter czynnościowy i nie są objawem poważnej choroby, >> prawidłowa częstość wypróżnień zmienia się wraz z wiekiem dziecka, >> wygląd stolca można ocenić za pomocą Bristolskiej Skali Uformowania Stolca, >> ciągłe wstrzymywanie stolca prowadzi do błędnego koła zaparć i nasilenia dolegliwości, >> najczęstszymi przyczynami zaparć są bolesne wypróżnienia, zmiany w diecie oraz nieprawidłowa nauka korzystania z toalety, >> odpowiednio wcześnie wdrożone leczenie pozwala uniknąć przewlekłych dolegliwości i poprawia komfort życia dziecka.
Zaparcia u dzieci i zatwardzenie u dziecka – czym są?
Zaparcia są definiowane jako oddawanie twardego, zbitego stolca, którego wydalanie wymaga dużego wysiłku. W rezultacie stolec może być oddawany rzadziej, ale nie zawsze. Dziecko może oddawać stolec codziennie, ale jeśli jest on bardzo twardy i wypróżnienie wiąże się z bólem lub dużym wysiłkiem, również można mówić o zaparciu. Równie ważna jest konsystencja stolca oraz trudności podczas jego wydalania.
Częstość wypróżnień zmienia się wraz z wiekiem dziecka i jest największa w pierwszych miesiącach życia. Średnio niemowlę w wieku 4 tygodni oddaje stolec około 3 razy dziennie, natomiast u dzieci w wieku 4 lat liczba ta zmniejsza się do około 1,3 wypróżnienia na dobę. Wypróżnienia są zwykle częstsze u niemowląt karmionych piersią niż u dzieci otrzymujących mleko modyfikowane. Szacuje się, że około 97% dzieci w wieku od 1 do 4 lat wypróżnia się od 1 do 3 razy dziennie. Należy jednak pamiętać, że prawidłowa częstość wypróżnień jest kwestią indywidualną i powinna być oceniana łącznie z konsystencją stolca oraz obecnością ewentualnych dolegliwości. Przykładową częstość wypróżnień u dzieci w zależności od wieku przedstawiono w poniższej tabeli.
Wiek dziecka
Prawidłowa częstość wypróżnień
0–3 miesiące (karmienie piersią)
2–5 stolców dziennie (niekiedy więcej)
0–3 miesiące (mleko modyfikowane)
1–2 stolce dziennie
6–12 miesięcy
1–2 stolce dziennie
1–3 lata
od 1 do 3 stolców dziennie
Powyżej 4. roku życia
średnio 1 stolec dziennie (zakres 3/dzień do 3/tydzień)
Częstotliwość wypróżnień u dzieci 0-3 lata
Bristolska Skala Uformowania Stolca u dzieci
Bristolska Skala Uformowania Stolca (Bristol Stool Form Scale) jest prostym narzędziem wykorzystywanym do oceny wyglądu stolca. Pomaga rodzicom oraz lekarzom monitorować skuteczność leczenia.
Typ 1 – pojedyncze, twarde grudki przypominające orzechy; świadczą o znacznym zaparciu.
Typ 2 – stolec w kształcie zbitej kiełbasy z grudkami; również wskazuje na zaparcie.
Typ 3 – stolec przypominający kiełbasę z pęknięciami na powierzchni; uznawany za prawidłowy.
Typ 4 – gładki, miękki stolec o kształcie kiełbasy lub węża; najbardziej pożądany.
Typ 5 – miękkie, oddzielne kawałki o wyraźnych brzegach; zwykle prawidłowy.
Typ 6 – papkowaty stolec z postrzępionymi brzegami; może świadczyć o przyspieszonym pasażu jelitowym.
Typ 7 – całkowicie płynny stolec bez stałych elementów; typowy dla biegunki.
Opracowanie własne na podstawie Chumpitazi BP. i wsp.: Bristol Stool Form Scale reliability and agreement decreases when determining Rome III stool form designations. Neurogastroenterol Motil. 2016 Mar;28(3):443-8.
Najczęściej zaparcia rozpoczynają się od bolesnego wypróżnienia. Dziecko zaczyna świadomie powstrzymywać stolec, obawiając się kolejnego bólu. Im dłużej stolec pozostaje w jelicie grubym, tym więcej wody zostaje z niego wchłonięte, przez co staje się jeszcze twardszy i trudniejszy do wydalenia.
Powstaje błędne koło zaparć – kolejne wypróżnienia są coraz bardziej bolesne, odbytnica stopniowo się rozszerza, zmniejsza się odczuwanie parcia na stolec, a u części dzieci pojawia się popuszczanie stolca, bóle brzucha, wzdęcia oraz utrata apetytu.
Zaparcia u dzieci – najczęstsze przyczyny
Najczęstszą przyczyną zaparć u dzieci jest świadome wstrzymywanie wypróżnienia po wcześniejszym bolesnym oddaniu stolca. Początek dolegliwości często zbiega się z:
rozszerzaniem diety,
rozpoczęciem treningu toaletowego,
pójściem do żłobka lub przedszkola,
zmianą codziennej rutyny.
Ryzyko zaparć zwiększają również dieta uboga w błonnik, zbyt mała ilość wypijanych płynów, niewystarczająca aktywność ruchową oraz niechęć do korzystania z toalety poza domem. Znacznie rzadziej zaparcia są objawem chorób organicznych, takich jak choroba Hirschsprunga, niektóre choroby neurologiczne, zaburzenia hormonalne czy działania niepożądane stosowanych leków.
Objawy zaparcia u dziecka – jak je rozpoznać?
Objawy zaparć u dzieci nie ograniczają się wyłącznie do rzadkiego oddawania stolca. O problemie mogą świadczyć również:
bolesne wypróżnienia,
twardy i suchy stolec,
nadmierny wysiłek podczas defekacji,
celowe wstrzymywanie stolca.
U części dzieci pojawiają się również bóle brzucha, utrata apetytu, wzdęcia oraz popuszczanie stolca i brudzenie bielizny (nietrzymanie stolca z przepełnienia). Rozpoznanie zaparcia czynnościowego opiera się na tzw. kryteriach rzymskich. U dzieci do rozpoznania konieczne jest występowanie co najmniej dwóch objawów przez minimum miesiąc, m.in. dwóch lub mniej wypróżnień tygodniowo, bolesnych lub twardych stolców, nadmiernego zatrzymywania stolca, obecności dużych mas kałowych w odbytnicy czy stolców o dużej średnicy. U dzieci świadomie korzystających z toalety uwzględnia się także epizody popuszczania kału oraz duże stolce zatykające muszlę klozetową.
Kiedy zaparcia u dziecka wymagają pilnej konsultacji?
Większość zaparć u dzieci ma charakter czynnościowy, jednak niektóre objawy wymagają pilnej konsultacji z lekarzem. Niepokój powinny wzbudzić:
brak przyrostu masy ciała,
utrzymująca się krew w stolcu,
nasilony ból brzucha – zwłaszcza wybudzający dziecko w nocy,
przewlekła niedokrwistość,
nieprawidłowości stwierdzone podczas badania okolicy odbytu.
Konsultacji wymagają również zaparcia rozpoczynające się już w okresie noworodkowym, opóźnione oddanie smółki oraz podejrzenie chorób wrodzonych przewodu pokarmowego. W takich sytuacjach konieczna jest pogłębiona diagnostyka.
Diagnostyka zaparć u dzieci – jakie badania może zlecić lekarz?
Diagnoza zaparć u dzieci polega przede wszystkim na zebraniu szczegółowego wywiadu oraz badaniu fizykalnym przeprowadzonym przez lekarza pediatrę. W razie potrzeby wykonywane jest również badanie per rectum, które pozwala ocenić obecność zalegających mas kałowych. Podczas wizyty lekarz pyta o:
częstość wypróżnień,
wygląd stolca,
czas trwania dolegliwości,
sposób oddawania stolca,
nawyki żywieniowe.
Jeżeli występują objawy alarmowe, lekarz zleca dodatkowe badania laboratoryjne lub obrazowe w celu wykluczenia chorób organicznych, takich jak choroba Hirschsprunga, zaburzenia hormonalne, celiakia czy alergia na białka mleka krowiego u niemowląt.
Co na zaparcia u dzieci? Leczenie i postępowanie krok po kroku
Leczenie zaparć obejmuje 3 etapy.
Pierwszym jest usunięcie zalegających mas kałowych, najczęściej przy użyciu preparatów makrogolu lub – w uzasadnionych przypadkach – wlewek doodbytniczych zaleconych przez lekarza.
Drugim etapem jest leczenie podtrzymujące – u dzieci powyżej 6. miesiąca życia lekiem pierwszego wyboru są preparaty makrogolu, natomiast u młodszych niemowląt najczęściej stosuje się laktulozę. Leczenie powinno być kontynuowane jeszcze przez co najmniej dwa miesiące po uzyskaniu prawidłowych wypróżnień, aby zmniejszyć ryzyko nawrotu dolegliwości.
Etapem trzecim jest zapobieganie nawrotom – należy dbać o prawidłową dietę, nawodnienie, regularną aktywność ruchową oraz stosowanie prawidłowych nawyków związanych z korzystaniem z toalety.
Skuteczność terapii zależy od konsekwencji całej rodziny oraz cierpliwości, ponieważ leczenie często trwa kilka miesięcy. Kluczową rolę odgrywa edukacja opiekunów i podejście behawioralne.
Dieta przy zaparciach u dziecka – co jeść, a czego unikać?
Dieta odgrywa ważną rolę zarówno w leczeniu, jak i zapobieganiu zaparciom. Jadłospis dziecka powinien dostarczać odpowiednią ilość błonnika pokarmowego pochodzącego z warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych oraz nasion roślin strączkowych.
Zaleca się regularnespożywanie 4-5 posiłków dziennie (śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek, kolację). Równie istotne jest picie wody, która pomaga utrzymać prawidłową konsystencję stolca.
Nie ma potrzeby stosowania bardzo restrykcyjnych diet ani eliminowania konkretnych produktów bez wskazań medycznych. Warto natomiast ograniczyć żywność wysokoprzetworzoną, słodycze oraz produkty o małej zawartości błonnika, jeśli wypierają z diety wartościowe posiłki. Zmiany w sposobie żywienia należy wprowadzać stopniowo, aby ograniczyć ryzyko wzdęć i dyskomfortu.
Zaparcia u dzieci a trening toaletowy i codzienne nawyki
Nauka korzystania z toalety może być jednym z momentów sprzyjających rozwojowi zaparć. Zbyt duża presja ze strony opiekunów lub wcześniejsze bolesne wypróżnienie mogą sprawić, że dziecko zacznie świadomie powstrzymywać stolec.
Zaleca się spokojny trening toaletowy oparty na zachęcaniu, a nie przymusie. Dobrym rozwiązaniem jest sadzanie dziecka na nocniku lub toalecie przez 5-10 minut po głównych posiłkach, kiedy naturalnie nasila się odruch wypróżnienia. Podczas korzystania z toalety stopy powinny opierać się na podnóżku, co ułatwia przyjęcie fizjologicznej pozycji do oddawania stolca.
W trakcie korzystania z toalety nie należy korzystać z ekranu (telefonem lub tabletem), ponieważ utrudnia to wykształcenie prawidłowego nawyku spokojnego, świadomego wypróżniania.
Jak zapobiegać nawrotom zaparć u dziecka?
Zapobieganie nawrotom opiera się przede wszystkim na utrwaleniu zdrowych nawyków. Dziecko powinno:
spożywać odpowiednią ilość błonnika,
pić wodę,
codziennie podejmować aktywność ruchową.
Warto zachęcać je do regularnych prób wypróżnienia oraz zadbać o komfort podczas korzystania z toalety. Należy zadbać o prawidłową pozycję podczas wypróżniania (tzn. pozycji kucnej, kiedy uda przylegają do jamy brzusznej i dzięki temu powodują nacisk na jelito grube oraz na okrężnicę). Małym dzieciom korzystającym z toalety dla dorosłych warto podstawić dziecku podnóżek.
Ważne: Nie należy samodzielnie stosować środków przeczyszczających ani wlewek bez konsultacji z lekarzem. W przypadku utrzymywania się objawów lub ich nawrotu konieczna jest ponowna ocena przez pediatrę.
Zakończenie
Zaparcia u dzieci są częstym problemem, jednak w większości przypadków można je skutecznie leczyć dzięki odpowiednio wcześnie wdrożonemu postępowaniu. Kluczowe znaczenie mają właściwa diagnostyka, cierpliwe leczenie oraz zmiana codziennych nawyków żywieniowych i toaletowych. Jeżeli zaparcia utrzymują się mimo leczenia lub towarzyszą im objawy alarmowe, nie należy zwlekać z wizytą u lekarza. Wczesna diagnoza pozwala wykluczyć rzadkie choroby oraz zapobiec rozwojowi przewlekłych dolegliwości.
Bibliografia
Benninga MA, Nurko S, Faure C i wsp. Childhood Functional Gastrointestinal Disorders: neonate/toddler. Gastroenterology 2016; 150: 1443-1455.
Hymas JS, Di Lorenzo C, Saps M i wsp. Childhood Functional Gastrointestinal Disorders: child/adolescent. Gastroenterology 2016; 150: 1456-1468.
Orozco J, Self MM, Grisales S i wsp. Comparison of the Bristol Stool Scale and Modified Version for Children: Use by Providers vs Children. Am J Gastroenterol. 2024 Nov 21;120(6):1381-1387.
Socha P, Lebensztejn D, Kamińska D, red. Gastroenterologia dziecięca. Wyd. II uzupełnione i zaktualizowane. Warszawa: Media-Press sp. z o.o.; 2024.
Artykuł powstał 12.11.2024 r., ostatnia aktualizacja: 10.08.2026 r.
Grypa to ostra choroba zakaźna dróg oddechowych charakteryzującą się sezonowością występowania. Konsekwencją zachorowania na grypę mogą być groźne dla zdrowia i życia powikłania.Najbardziej skuteczną metodą zapobiegania grypie są szczepienia ochronne.
Z tego artykułu dowiesz się, że: >> grypa jest chorobą wywoływaną przez wirusy, >> najbardziej niebezpiecznymi patogenami spośród wirusów grypy są wirusy typu A, >> grypa jest chorobą sezonową, >> na zakażenie grypą narażony jest każdy, bez względu na wiek czy ogólny stan zdrowia, >> przebieg grypy u dzieci różni się od przebiegu infekcji u dorosłych, >> u niektórych pacjentów grypa może przebiegać bez gorączki, >> grypę i przeziębienie mają różny przebieg i objawy, >> zakażenie wirusami grypy można rozpoznać stosując testy laboratoryjne, >> ciężkie przypadki grypy wymagają leczenia przeciwwirusowego, >> najbardziej skuteczną metodą zapobiegania grypie są szczepienia ochronne.
Grypa jest ostrą chorobą zakaźną wywoływaną przez wirusy z rodziny Orthomyxoviridae. Grypa sezonowa pojawia się corocznie na półkuli północnej w okresie od października do kwietnia i jest wywoływana przez dwa typy wirusa: A i B. Na półkuli południowej zachorowania sezonowe przypadają na okres od maja do września. Co kilkanaście (kilkadziesiąt) lat dochodzi do światowych epidemii (pandemii) wywoływanych przez nowe warianty wirusów grypy typu A.
Proces rozwoju choroby związany jest ze zdolnością wirusów do wiązania z komórkami nabłonka górnych dróg oddechowych i namnażania się w nich. Uwalniane nowe cząstki wirusów grypy doprowadzają do obrzęku oraz martwicy nabłonka tchawicy, oskrzeli i oskrzelików. Objawy chorobowe w przebiegu grypy wynikają z działania cytokin uwalnianych w reakcji zapalnej. W przebiegu grypy nie dochodzi do wiremii.
Rezerwuarem wirusów grypy są ludzie i niektóre zwierzęta (np. świnie, konie, koty, psy, ptaki). Zakażenie grypą może dotknąć każdego, bez względu na wiek czy ogólny stan zdrowia.
przenoszenie wirusa na dłoniach w okolice ust, nosa, oczu,
przebywanie w dużych skupiskach ludzkich w sezonie epidemicznych zachorowań.
Czy grypa jest zaraźliwa?
Grypa jest chorobą wysoce zaraźliwą – jeden chory zaraża średnio 4 osoby z bliskiego otoczenia. U dorosłych okres zakaźności rozpoczyna się na 1 dzień przed pojawieniem się pierwszych symptomów i trwa do 5 dni (czasami do 10 dni) po wystąpieniu objawów. U małych dzieci zakaźność pojawia się na kilka dni przed objawami i trwa ≥ 10 dni od ich wystąpienia. Chorzy z upośledzonym układem odpornościowym mogą wydalać wirusa przez wiele miesięcy.
Rodzaje grypy – grypa typu A, B, C i D
Wirusy grypy dzielą się ze względu na budowę antygenową na kilka typów oznaczanych dużymi literami alfabetu. Poszczególne typy wykazują różnice w swoim potencjale epidemiologicznym, zakresie występowania i przebiegu choroby.
Grypa typu A
Wirus grypy typu A jest chorobotwórczy dla ludzi i zwierząt i charakteryzuje się dużą zmiennością antygenową białek powierzchniowych – hemaglutyniny (H) i neuraminidazy (N). Zmienność wirusów niesie za sobą ryzyko zachorowania co roku i konieczność ciągłego aktualizowania składu szczepionek. Grypę sezonową wywołują najczęściej wirusy podtypów H1N1 i H3N2 (w niektórych sezonach H1N2). Grypa wywołana przez wirusy typu A ma bardzo często gwałtowny i ciężki przebieg, a jej następstwem mogą być groźne powikłania zdrowotne.
Wirusy grypy typu B nie są tak zmienne, jak wirusy A i nie dzieli się ich na podtypy. Są zakaźne wyłącznie dla ludzi, a objawy grypy przez nie wywołane są zazwyczaj łagodniejsze niż te powodowane przez wirusy typu A. Infekcja może być przyczyną powikłań zdrowotnych. Wirusy typu B mają mały potencjał epidemiczny, wywołują lokalne epidemie sezonowe, nie są przyczyną większych epidemii i pandemii.
Grypa typu C
Wirusy grypy typu C są przyczyną zachorowań zbliżonych w swoim przebiegu do zwykłego przeziębienia i najczęściej nie dają powikłań zdrowotnych. Zakażenie przez nie wywoływane może przebiegać również bezobjawowo.
Grypa typu D
Wirusy grypy typu D atakują głównie bydło i sporadycznie trzodę chlewną. Nie ma dowodów potwierdzających wywoływanie przez nie zachorowań u ludzi.
Grypa typu K – czy istnieje?
Określenie „grypa typu K” odnosi się do choroby wywołanej przez wariant K wirusa grypy A(H3N2). Wariant K zidentyfikowano po raz pierwszy w czerwcu 2025 r. W sezonie grypowym 2025/2026 stał się on dominujący. Bardzo szybkie rozprzestrzenianie się nowego wariantu K związane było z mutacjami w obrębie białka odpowiedzialnego za wnikanie wirusa do komórek oraz nie uwzględnieniem tego wariantu w szczepionce przygotowanej na sezon 2025/2026 (zbyt późno dostrzeżono rosnące zagrożenie).
Grypa – objawy u dorosłych i dzieci
Grypa u dzieci, szczególnie najmłodszych, ma cięższy przebieg niż u dorosłych. Wynika to zarówno z:
nie w pełni rozwiniętego układu odpornościowego,
krótszych dróg oddechowych,
braku wyuczonych, właściwych nawyków higienicznych.
Dzieci chorują częściej, są bardziej narażone na powikłania i częściej wymagają hospitalizacji. Początek choroby u dzieci jest gwałtowniejszy, bardzo częste są objawy ze strony układu pokarmowego (biegunka, wymioty). Charakterystyczne jest zapalenia krtani, ucha środkowego, duszności.
U osób dorosłych grypa rozwija się nieco wolniej, symptomy ze strony układu pokarmowego są sporadyczne, a podstawowym objawami są bóle głowy, mięśni, ogólne rozbicie i suchy kaszel. Osoby > 65 r.ż. narażone są na ciężki i nietypowy przebieg grypy, groźne powikłania i konieczność szpitalnego leczenia.
Grypa typu A – objawy
Wirusy typu A są najgroźniejszymi patogenami spośród wszystkich wirusów grypy. Początek choroby jest gwałtowny.
Charakterystycznymi objawami są:
Często:
gorączka powyżej 38°C (nawet 40°C),
dreszcze,
suchy kaszel,
bóle mięśni, stawów,
bóle głowy,
zmęczenie, ogólne osłabienie.
Rzadziej:
ból gardła,
katar lub zatkany nos,
wymioty i biegunka (częściej u dzieci niż dorosłych).
Grypa wywołana przez wirusy typu A często prowadzi do groźnych powikłań.
Grypa typu B – objawy
W przebiegu zakażenia wirusami grypy typu B mogą wystąpić podobne objawy jak w infekcji wywołanej przez wirusy typu A. Mimo że choroba ma zazwyczaj łagodniejszy przebieg niż zakażenia wirusami A, może również prowadzić do groźnych powikłań zdrowotnych.
Grypa bez gorączki – czy to możliwe?
Chociaż wysoka temperatura jest jednym z najczęstszych objawów grypy, w niektórych wypadkach gorączka może wcale się nie pojawić. Jest o możliwe w przypadku osób wcześniej zaszczepionych, pacjentów o upośledzonej odporności, seniorów i małych dzieci. Grypa w takim przypadku przebiega bezobjawowo lub mogą pojawić się symptomy w postaci:
ogólnego osłabienia,
bólu mięśni,
bólu stawów,
bólu głowy.
Grypa bez wystąpienia gorączki jest nadal wysoce zaraźliwa.
Ile trwa grypa?
Okres wylęgania objawów chorobowych grypy jest krótki i wynosi zazwyczaj 1-4 dni (średnio 2 dni) od momentu zakażenia. Choroba ustępuje samoistnie zazwyczaj do 7 dni, chociaż niektóre objawy, jak kaszel i ogólne osłabienie, mogą utrzymywać się dłużej (nawet do kilku tygodni).
Grypa a przeziębienie – jak odróżnić te infekcje?
Grypa i przeziębienie to choroby o różnym przebiegu, wywoływane przez różne drobnoustroje.
Przyczyną „zwykłego” przeziębienia może być ponad 200 różnych wirusów. Najczęściej za zakażenie odpowiadają rinowirusy (40-50% przypadków) i koronawirusy (10-15% przypadków). Objawy przeziębienia narastają stopniowo, najczęściej są to ból gardła i katar. Z reguły nie występuje gorączka.
Przyczyną grypy są różne typy wirusów grypy (Influenzavirus). Symptomy choroby pojawiają się gwałtownie, zazwyczaj występuje wysoka gorączka, bóle mięśni, ogólne osłabienie. Różnice między grypą i przeziębieniem przedstawiono w tabeli nr 1.
Tabela nr 1
Objawy
Grypa
Przeziębienie
początek choroby
gwałtowny
objawy nasilają się stopniowo
gorączka
często powyżej 38°C
rzadko
kaszel
często, suchy
rzadko, łagodny, mokry
zmęczenie
często
czasami
katar
bardzo rzadko
bardzo często
bóle mięśniowe
często, intensywne
rzadko, łagodne
ból gardła
czasami
często
duszności
rzadko
rzadko
ból głowy
często
rzadko
Diagnostyka grypy – jakie badania wykonać?
Objawy chorobowe nie są wystarczające do rozpoznania grypy ze względu na ich podobieństwo do innych infekcji układu oddechowego. Potwierdzenie choroby opiera się na wynikach badań laboratoryjnych. Materiałem do testów diagnostycznych jest wydzielina z górnych dróg oddechowych (wymazy z gardła, nosa, aspiraty, popłuczyny). Odpowiednie przygotowanie pacjenta do badania ma istotny wpływ na wynik. Szczegółowych informacji na temat przygotowania udziela personel medyczny lub są one dostępne na stronie internetowej laboratorium.
W diagnostyce laboratoryjnej w kierunku grypy stosowane są:
testy antygenowe – wykrywają antygeny charakterystyczne dla wirusów grypy. W sezonie epidemicznym, u osób z objawami klinicznymi, wskazana jest weryfikacja ujemnych wyników testów antygenowych testami molekularnymi.
testy molekularne – wykrywają materiał genetyczny wirusów, są najbardziej wiarygodną metodą diagnostyczną w rozpoznawaniu grypy. Najczęściej stosowana jest metoda RT-PCR (reakcja łańcuchowa polimerazy), która pozwala z dużą czułością i swoistością na szybkie wykrywanie materiału genetycznego wirusów grypy typu A i B.
Leczenie grypy – co pomaga?
U większości chorych z łagodnym lub umiarkowanym przebiegiem grypy nie ma konieczności stosowania preparatów przeciwwirusowych. Główną metodą terapii jest leczenie objawowe. Pacjentowi zaleca się:
odpoczynek,
picie dużej ilości płynów,
leki przeciwgorączkowe, przeciwbólowe i przeciwkaszlowe.
Konieczna jest izolacja chorego.
W przypadku grypy o ciężkim przebiegu i u pacjentów z grupy ryzyka rozwinięcia ciężkiej postaci choroby i powikłań, stosowane jest leczenie przeciwwirusowe. Leki przeciwwirusowe (np. oseltamiwir,zanamiwir) są skuteczne przy podaniu do 48h od wystąpienia objawów. Pacjenci z ciężkim przebiegiem grypy wymagają hospitalizacji.
Badania laboratoryjne w kierunku grypy w okresie 22.01.2019 – 13.02.2019 r. w Pracowni Mikrobiologii ALAB laboratoria Sp. z o.o. w Poznaniu
Powikłania grypy – kto jest najbardziej narażony?
Powikłania pogrypowe mogą wystąpić u każdego pacjenta, niezależnie od wieku i stanu zdrowia. Najbardziej narażone są osoby z grupy ryzyka, u których profilaktyka zakażenia i prawidłowe rozpoznanie choroby jest szczególnie ważne.
Grupy ryzyka ciężkiego przebiegu grypy:
osoby w wieku ≥ 65 lat,
dzieci poniżej 2. r.ż.,
przewlekle chorzy na choroby układu oddechowego, sercowo-naczyniowego, nerek, wątroby, choroby neurologiczne, hematologiczne, metaboliczne (w tym na cukrzycę),
dorośli i dzieci z niedoborami odporności (w tym spowodowanymi leczeniem immunosupresyjnym lub zakażeniem HIV),
osoby w wieku poniżej 19 r.ż., leczone przewlekle kwasem acetylosalicylowym,
osoby otyłe z indeksem masy ciała (BMI) ≥40,
osoby po udarze,
kobiety w ciąży i do 2 tygodni po zakończeniu ciąży,
osoby mieszkające w domach opieki i innych placówkach opieki długoterminowej.
Powikłania po przechorowaniu grypy:
zapalenie płuc (pierwotne grypowe lub wtórne bakteryjne),
angina paciorkowcowa,
zaostrzenie współistniejącej choroby przewlekłej,
Rzadziej:
zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, encefalopatia, poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego, zespół Guillaina i Barrégo, zapalenie mięśni, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie osierdzia, sepsa i niewydolność wielonarządowa, zespół Reye’a.
Jak zapobiegać grypie?
Najbardziej skutecznym sposobem zapobiegania zakażeniom wirusami grypy oraz uniknięciem powikłań pogrypowych są szczepienia ochronne. Ich skuteczność szacuje się na 40-70%, zależnie od sezonu i grupy osób szczepionych.
Zalecane jest coroczne szczepienie każdej osoby od 6 m.ż, która nie ma przeciwwskazań medycznych. Jest to szczególnie ważne u osób z grup wysokiego ryzyka powikłań pogrypowych i osób z ich najbliższego otoczenia. Przeciwwskazaniem do szczepienia jest reakcja anafilaktyczna po wcześniejszym podaniu szczepionki, ostra infekcja i wysoka gorączka (powyżej 38°C).
Ze względu na dużą zmienność wirusów grypy, co roku opracowywane są nowe szczepionki. Zalecenia dotyczące składu szczepionek przeciw grypie na nadchodzący sezon wydaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w oparciu o analizę danych dostarczonych z krajowych ośrodków ds. grypy.
bezpłatne – dla osób > 6m.ż do ukończenia 18 r.ż., kobiet w ciąży i połogu i osób > 65 r.ż.,
refundowane 50% – dla osób dorosłych w wieku 18-64 lata
Do uzyskania szczepionki w ramach refundacji wymagana jest recepta wystawiona przez lekarza. Szczepienia wykonywane są w podmiotach leczniczych (dorośli, dzieci) i aptekach (tylko dorośli). Przed wykonaniem szczepienia konieczne jest badanie kwalifikujące.
Grypa jest ostrą chorobą zakaźną układu oddechowego o dużym potencjale epidemicznym. Co roku dochodzi do licznych, sezonowych zachorowań na grypę, a co kilkanaście/kilkadziesiąt lat do pandemii w trakcie których nowe, zmutowane wirusy rozprzestrzeniają się gwałtownie prowadząc do masowych, ciężkich zachorowań na całym świecie. Szybka diagnostyka w kierunku grypy w przypadku zaobserwowania niepokojących objawów, izolacja i wdrożenie odpowiedniego leczenia są kluczowe dla zdrowia pacjenta i jego najbliższego otoczenia. Najlepszym sposobem na zapobieganie grypie są szczepienia ochronne.
Bibliografia
Interna Szczeklika 2020 „Wybrane choroby wirusowe”PIEBM, MP; Kraków 2020 r.
L.Collier, J.Oxford „Wirusologia”WL PZWP Warszawa 1996 r.
P.R. Murray, K.S.Rosenrhal, M.A.Pfaller „Mikrobiologia” Elsevier Urban&Partner, Wrocław 2011 r.
prof. dr hab. n. med. Ernest Kuchar „W której grupie wiekowej jest najwięcej zachorowań na grypę i jej powikłań? Jakie są najczęstsze powikłania? https://www.mp.pl/pytania/pediatria/chapter/B25.QA.19.215.2. (dostęp 19.07.2026 r.)
lek. Magdalena Wiercińska „Grypa” https://www.mp.pl/materialy-dla-pacjenta/article/79643 (dostęp 18.07.2026 r.)
Szczepienia.Info „Szczepionka przeciw grypie” https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/grypa/ (dostęp 18.07.2026 r.)
Przeziębienie to jedna z najczęstszych chorób zakaźnych, z którą większość osób zmaga się przynajmniej kilka razy w roku. Zwykle ma łagodny przebieg i ustępuje samoistnie, choć potrafi nieco utrudnić codzienne funkcjonowanie.
Z tego artykułu dowiesz się, że: >> przeziębienie jest najczęściej wywoływane przez wirusy, przede wszystkim rynowirusy, >> do zakażenia dochodzi głównie drogą kropelkową oraz przez kontakt z zanieczyszczonymi powierzchniami, >> typowe objawy obejmują katar, ból gardła, kaszel, kichanie i złe samopoczucie, natomiast wysoka gorączka występuje rzadziej niż w grypie, >> większość infekcji ustępuje w ciągu 7-10 dni, choć kaszel może utrzymywać się dłużej, >> leczenie ma charakter objawowy i polega przede wszystkim na odpoczynku, odpowiednim nawodnieniu oraz stosowaniu leków łagodzących dolegliwości, >> nie każdy domowy sposób ma udowodnioną skuteczność, jednak część z nich może przynosić ulgę, >> istnieją objawy alarmowe, które wymagają pilnej konsultacji lekarskiej, >> właściwa higiena i zdrowy styl życia zmniejszają ryzyko zachorowania.
Przeziębienie to łagodna, samoograniczająca się infekcja wirusowa górnych dróg oddechowych. Obejmuje przede wszystkim błonę śluzową nosa, gardła i zatok przynosowych. Choroba występuje na całym świecie i jest jedną z najczęstszych przyczyn wizyt u lekarza oraz absencji w pracy i szkole.
Za rozwój przeziębienia odpowiada aż ponad 200 różnych wirusów. Najczęściej są to rynowirusy, które powodują około połowy wszystkich przypadków. Pozostałe zakażenia wywołują m.in.:
UWAGA nr 1 Wbrew powszechnemu przekonaniu samo wychłodzenie organizmu nie jest bezpośrednią przyczyną przeziębienia. Do rozwoju choroby konieczne jest zakażenie wirusem.
Przeziębienie – przyczyny i drogi zakażenia
Do zakażenia dochodzi przede wszystkim poprzez kontakt z osobą chorą. Wirusy przenoszą się na kilka sposobów:
droga kropelkowa – podczas kaszlu, kichania czy nawet rozmowy osoba zakażona uwalnia drobne krople zawierające wirusy, które mogą zostać wdychane przez osoby znajdujące się w pobliżu,
kontakt pośredni – wirusy mogą przez pewien czas utrzymywać się na różnych powierzchniach, takich jak klamki, telefony, blaty czy klawiatury komputerów, a dotknięcie skażonego przedmiotu, a następnie nosa, ust lub oczu może doprowadzić do zakażenia.
Najwięcej zachorowań obserwuje się jesienią, zimą i wczesną wiosną.
Objawy przeziębienia – jak rozpoznać infekcję?
Objawy rozwijają się stopniowo, zwykle w ciągu 1-3 dni od zakażenia. Najczęściej pierwszym objawem jest drapanie lub ból gardła. Następnie pojawia się wodnisty katar, który z czasem może stać się gęstszy. Towarzyszą temu kichanie oraz uczucie zatkanego nosa. Do typowych objawów należą również:
UWAGA nr 2 U dorosłych wysoka gorączka występuje stosunkowo rzadko. Jej obecność, zwłaszcza wraz z silnymi bólami mięśni i nagłym początkiem choroby, może sugerować grypę lub inną infekcję wymagającą odmiennego postępowania.
UWAGA nr 3 Wbrew popularnemu mitowi kolor wydzieliny z nosa nie pozwala odróżnić zakażenia wirusowego od bakteryjnego. Żółta lub zielona wydzielina jest naturalnym etapem przebiegu wielu infekcji wirusowych i sama w sobie nie stanowi wskazania do stosowania antybiotyków.
Ile trwa przeziębienie?
Przeziębienie zazwyczaj trwa od 7 do 10 dni. Największe nasilenie objawów przypada zwykle na drugi lub trzeci dzień choroby. Przebieg infekcji można podzielić na kilka etapów:
1.-2. dzień – ból gardła, kichanie, wodnisty katar,
3.-5. dzień – nasilony katar, zatkany nos, kaszel i złe samopoczucie,
6.-10. dzień – stopniowe ustępowanie większości objawów.
Kaszel może utrzymywać się dłużej, nawet przez 2-3 tygodnie. Jest to związane z utrzymującą się nadwrażliwością dróg oddechowych po przebytej infekcji i nie musi oznaczać powikłań. U dzieci, osób starszych oraz pacjentów z chorobami przewlekłymi przebieg infekcji może być bardziej nasilony lub wydłużony.
Przeziębienie – jak leczyć infekcję?
Nie istnieje lek, który skutecznie eliminuje większość wirusów wywołujących przeziębienie. Leczenie ma charakter objawowy i ma na celu poprawę samopoczucia chorego.
paracetamol lub ibuprofen w przypadku bólu i gorączki,
roztwory soli fizjologicznej do nosa,
krótkotrwale stosowane leki zmniejszające obrzęk błony śluzowej nosa,
preparaty łagodzące ból gardła,
w razie potrzeby leki przeciwkaszlowe lub ułatwiające odkrztuszanie – dobrane do rodzaju kaszlu.
UWAGA nr 4 Wiele szeroko reklamowanych preparatów określanych jako „leki na kaszel suchy i mokry”, zwłaszcza tych promowanych jako „naturalne” lub „cudowne”, nie ma solidnego potwierdzenia skuteczności w badaniach naukowych. Przed ich zakupem warto zachować ostrożność i kierować się rekomendacjami opartymi na dowodach naukowych, aby uniknąć niepotrzebnych wydatków.
Domowe sposoby na przeziębienie – co może pomóc?
Domowe metody nie skracają znacząco czasu trwania infekcji, jednak mogą łagodzić objawy i poprawiać komfort chorego. Pomocne bywają:
picie dużej ilości płynów,
płukanie gardła roztworem soli,
inhalacje z soli fizjologicznej,
utrzymywanie odpowiedniej wilgotności powietrza,
odpoczynek i odpowiednia ilość snu.
Kiedy przeziębienie wymaga konsultacji z lekarzem?
Większość infekcji ustępuje samoistnie, jednak niektóre objawy powinny skłonić do konsultacji lekarskiej. Należą do nich:
UWAGA nr 5 Szczególną ostrożność należy zachować u niemowląt, osób starszych, kobiet w ciąży oraz pacjentów z przewlekłymi chorobami płuc, serca lub zaburzeniami odporności. W tym przypadku próg wejścia z wizytą lekarską jest znacznie obniżony, dlatego należy jak najszybciej umówić się do specjalisty.
Jak zapobiegać przeziębieniu?
Całkowite uniknięcie przeziębienia nie jest możliwe, jednak ryzyko zakażenia można znacznie ograniczyć. Najważniejsze działania profilaktyczne obejmują:
częste mycie rąk wodą z mydłem,
unikanie dotykania twarzy nieumytymi rękami,
zasłanianie ust i nosa podczas kaszlu oraz kichania,
Przeziębienie jest najczęstszą infekcją wirusową górnych dróg oddechowych i w większości przypadków ma łagodny, samoograniczający się przebieg. Leczenie polega przede wszystkim na łagodzeniu objawów, odpowiednim nawodnieniu i odpoczynku. Jeżeli objawy utrzymują się dłużej niż oczekiwano, nasilają się lub pojawiają się duszność, wysoka gorączka czy silny ból, konieczna jest konsultacja z lekarzem.
Źródła
Tobin EH, Thomas M, Bomar PA. Upper Respiratory Tract Infections With Focus on The Common Cold. [Updated 2025 May 4]. In: StatPearls [Internet]. Treasure Island (FL): StatPearls Publishing; 2026 Jan-. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK532961/ (dostęp: 23.07.2026 r.)
Allan GM, Arroll B. Prevention and treatment of the common cold: making sense of the evidence. CMAJ. 2014 Feb 18;186(3):190-9. doi: 10.1503/cmaj.121442. Epub 2014 Jan 27. PMID: 24468694; PMCID: PMC3928210. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3928210/ (dostęp: 23.07.2026 r.)
Eccles R. Common cold. Front Allergy. 2023 Jun 22;4:1224988. doi: 10.3389/falgy.2023.1224988. PMID: 37426629; PMCID: PMC10324571. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10324571/ (dostęp: 23.07.2026 r.)
Dieta oczyszczająca od lat cieszy się dużą popularnością i często jest przedstawiana jako sposób na usunięcie z organizmu toksyn oraz poprawę samopoczucia. Czy rzeczywiście istnieją produkty lub jadłospisy, które „oczyszczają” jelita i wątrobę? Z artykułu dowiesz się, jak przebiegają naturalne procesy detoksykacji organizmu, czy diety oczyszczające mają naukowe uzasadnienie oraz jakie nawyki żywieniowe mogą realnie wspierać zdrowie jelit, wątroby i nerek.
Z tego artykułu dowiesz się, że: >> organizm każdego dnia sam neutralizuje i wydala zbędne produkty przemiany materii dzięki współpracy wątroby, nerek oraz przewodu pokarmowego, >> dieta oczyszczająca nie wiąże i nie usuwa toksyn z organizmu, mechanizm tej diety jest zupełnie inny, >> diety sokowe lub krótkotrwałe „detoksy” nie oczyszczają jelit czy wątroby, za to mogą nieść poważne skutki uboczne, >> najlepszym sposobem wspierania naturalnych mechanizmów oczyszczania organizmu są dieta śródziemnomorska, odpowiednie nawodnienie, podaż błonnika pokarmowego, odpowiednie zioła i przyprawy oraz codzienna aktywność fizyczna.
Dieta oczyszczająca to termin, który często pojawia się w mediach. Jednak bywa mylnie rozumiany jako wprowadzanie do jadłospisu produktów, które mają na celu wiązanie i usuwanie toksyn z naszego organizmu. Tymczasem z punktu widzenia fizjologii, takie działanie żywności czy suplementów diety nie jest możliwe. Za funkcje detoksykacji w organizmie odpowiadają wątroba i nerki, a za usuwanie niestrawionych resztek – przewód pokarmowy. Codziennymi nawykami, w tym dietą, możemy wspierać prawidłowe funkcjonowanie tych narządów i dbać o ich zdrowie i to te działania możemy nazwać „dietą oczyszczającą”.
Jak organizm usuwa zbędne produkty przemiany materii?
Komórki naszego organizmu codziennie produkują produkty przemiany materii, które następnie muszą zastać zneutralizowane i usunięte. Narządem, który odgrywa szczególną rolę w procesie detoksykacji szkodliwych związków jest wątroba. Dzięki procesom zachodzącym w jej komórkach (hepatocytach) produkty o wysokiej szkodliwości są neutralizowane do mniej toksycznych pochodnych. Na przykład amoniak jest przekształcany w wątrobie w mocznik. Następnym ważnym filarem usuwania zbędnych produktów przemiany materii są nerki, które odpowiadają za filtrację krwi. Często temu procesowi ulegają związki poddane wcześniej neutralizacji przez wątrobę, jak wspomniany mocznik. Następnie w układzie moczowym następuje wydalenie produktów przemiany materii wraz z moczem.
Dieta oczyszczająca z toksyn – na czym polega i jakie daje efekty?
Dieta oczyszczająca w rozumieniu wiązania i usuwania toksyn z organizmu nie istnieje. Jednak dieta promująca naturalne mechanizmy detoksykacyjne, czyli taka, która wspomaga wątrobę i nerki w ich prawidłowym funkcjonowaniu, jest cenną strategią wspierającą zdrowie. Pierwszym filarem tego sposobu odżywiania jest przede wszystkim unikanie związków, które obciążają pracę tych narządów:
alkoholu,
nadmiaru soli,
produktów typu fast food,
słonych przekąsek,
słodyczy,
produktów smażonych na głębokim tłuszczu,
produktów wędzonych.
Dzięki ich ograniczeniu w diecie możemy realnie wesprzeć prawidłowe mechanizmy oczyszczające zachodzące w wątrobie oraz nerkach i dzięki temu poczuć poprawę w zakresie komfortu trawiennego i lepszego samopoczucia.
Dieta oczyszczająca jelita – czy jelita trzeba oczyszczać?
Wiele osób zastanawia się, czy istnieje dieta oczyszczająca jelita ze złogów oraz czy każdy powinien ją stosować. Za usuwanie niestrawionych resztek pokarmowych, które znajdują się w przewodzie pokarmowych odpowiedzialne są ruchy perystaltyczne oraz formowanie kału, czyli procesy, które codziennie zachodzą w organizmie. Dlatego zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem jest dbanie o zdrowie jelit na co dzień dzięki odpowiednim nawykom żywieniowym i stylowi życia. Doraźne strategie takie jak „dieta oczyszczająca jelita z kamieni kałowych” nie mają szans na powodzenie z punktu widzenia fizjologii człowieka.
Jeśli chcemy zadbać o prawidłową perystaltykę jelit, zmniejszyć prawdopodobieństwo zaparć oraz nagromadzenia mas kałowych, codziennie warto wdrożyć:
Dieta oczyszczająca wątrobę – czy można „oczyścić” wątrobę dietą?
Jak już wiemy, oczyszczenie wątroby za pomocą diety nie jest możliwe oraz nie jest konieczne. Jednak warto zadbać o nawyki żywieniowe, które wspomogą ten organ w jego naturalnych funkcjach detoksykacyjnych.
Modelem żywieniowym, który ma udowodnione właściwości wspomagające komórki wątroby według badań naukowych jest dieta śródziemnomorska. Według jej założeń warto ograniczyć:
mięso czerwone,
tłuszcze odzwierzęce,
produkty z rafinowanych węglowodanów, czyli np. białej mąki, białego ryżu.
W diecie powinny się za to znaleźć:
warzywa i owoce,
świeże i suszone zioła,
pełnoziarniste produkty zbożowe,
chude mięso i ryby,
orzechy i pestki,
oliwa i oleje roślinne toczone na zimno.
Kolejnymi składnikami, które wspierają naturalne mechanizmy detoksu wątrobowego są zioła i inne elementy fitoterapii – ekstrakt z łupiny nasiennej ostropestu, ziele karczocha, kłącze kurkumy, berberys, korzeń mniszka lekarskiego, ziele dziurawca, korzeń imbiru.
Dieta sokowa – czy soki oczyszczają organizm?
Dieta sokowa oczyszczająca, która miałaby usuwać toksyny z jelit czy wątroby to mit. Dodatkowo tak zwane „detoksy sokowe” są najczęściej skrajnie niskokaloryczne i stosowane przez długi czas mogą prowadzić do niedoborów makroskładników (białka) oraz mikroelementów (cynk, żelazo, jod) oraz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (witamina A, D, E i K). Te składniki są bardzo ważne dla prawidłowej pracy wątroby, więc ich niedobory są szczególnie niekorzystne z punktu widzenia prawidłowej funkcji tego organu.
Dodatkowo badania naukowe wskazują, że nadmierne spożycie soków z warzyw bogatych w szczawiany, takich jak szpinak, buraki czy boćwina, może prowadzić do pogorszenia funkcji nerek. Dlatego stosowanie diet sokowych, szczególnie długoterminowe, może przynieść odwrotny efekt od założonego.
Krótkie diety oczyszczające – jednodniowa, 3-dniowa i 5-dniowa. Czy mają sens?
Pozostałe krótkoterminowe diety oczyszczające, również nie są skutecznymi strategiami. Zdecydowanie lepiej sprawdzają się codzienne, konsekwentne nawyki żywieniowe wspierające prawidłowe funkcjonowanie wątroby, nerek oraz perystaltykę jelit i prawidłowy skład mikrobioty jelitowej.
Jeśli codzienna dieta będzie oparta na wysoko przetworzonych produktach z wysoką zawartością soli, cukrów prostych czy kwasów tłuszczowych trans, wdrożenie 1-5 dni diety w roku nie ma możliwości realnie wesprzeć stanu organów odpowiedzialnych za naturalne procesy detoksykacji organizmu.
Co jeść, żeby wspierać jelita, wątrobę i naturalne mechanizmy oczyszczania?
Konkretne produkty spożywcze, które wspierają prawidłowe naturalne procesy detoksykacji zachodzące w wątrobie, a także perystaltykę i zdrowie jelit to:
owoce jagodowe (np. truskawki, borówki, maliny, jeżyny, jagody),
zielona herbata,
nasiona roślin strączkowych (np. ciecierzyca, soczewica, fasola, bób),
pełnoziarniste produkty zbożowe,
zielone liściaste warzywa,
otręby i pełnoziarniste płatki zbożowe,
napary ziołowe (np. z rumianku, z melisy),
suszone zioła (np. oregano, bazylia, tymianek),
goździki,
kurkuma
oleje roślinne tłoczone na zimno – oliwa z oliwek, olej z ogórecznika lekarskiego, z czarnuszki.
Kiedy objawy ze strony jelit lub wątroby wymagają diagnostyki?
Łagodne i krótkoterminowe dolegliwości, jak sporadyczne wzdęcia czy zaparcia to przede wszystkim sygnał do zmiany nawyków żywieniowych. Jednak niepokojące objawy ze strony układu pokarmowego, które powinny skłonić przede wszystkim do pogłębionej diagnostyki to:
Te dolegliwości należy niezwłocznie skonsultować z lekarzem internistą lub gastroenterologiem. Jednak w przypadku innych niepokojących lub przedłużających się problemów ze strony układu pokarmowego również nie warto zwlekać z konsultacją ze specjalistą.
Zakończenie
Organizm człowieka posiada skuteczne mechanizmy usuwania zbędnych produktów przemiany materii, dlatego nie potrzebuje okresowego „detoksu” za pomocą restrykcyjnych diet czy sokowych kuracji. Znacznie większe znaczenie dla zdrowia wątroby, nerek i jelit mają codzienne nawyki. To zbilansowana dieta w modelu śródziemnomorskim, odpowiednia ilość błonnika pokarmowego, nawodnienie oraz aktywność fizyczna, w tym ćwiczenia oddechowe.
Z kolei, jeśli dolegliwości ze strony układu pokarmowego utrzymują się lub pojawiają się objawy alarmowe, nie warto szukać rozwiązania w dietach oczyszczających. W takiej sytuacji najlepiej skonsultować się z lekarzem i wykonać zalecone badania, które pozwolą ustalić przyczynę problemu oraz wdrożyć odpowiednie postępowanie.
Bibliografia
A. V. Klein i H. Kiat, „Detox diets for toxin elimination and weight management: a critical review of the evidence”, Journal of human nutrition and dietetics, t. 28, nr 6, s. 675–686, 2015.
C. Yurrita, „Are detox diets an effective strategy for obesity and oxidation management in the short term?”, Órgano oficial de la Asociación Para el Progreso de la Biomedicina, t. 399, 2017.
U. Apte i P. Krishnamurthy, „Detoxification functions of the liver”, w Molecular pathology of liver diseases, Springer, 2010, s. 147–163.
R. P. Scott i S. E. Quaggin, „The cell biology of renal filtration”, Journal of cell biology, t. 209, nr 2, s. 199–210, 2015.
W. H. Dantzler, „Initial process in urine formation”, w Comparative Physiology of the Vertebrate Kidney, Springer, 2016, s. 37–80.
C. Anania, F. M. Perla, F. Olivero, L. Pacifico, i C. Chiesa, „Mediterranean diet and nonalcoholic fatty liver disease”, World journal of gastroenterology, t. 24, nr 19, s. 2083, 2018.
W. Nseir, E. Hellou, i N. Assy, „Role of diet and lifestyle changes in nonalcoholic fatty liver disease”, World journal of gastroenterology: WJG, t. 20, nr 28, s. 9338, 2014.
D. Hariharan, K. Vellanki, i H. Kramer, „The Western diet and chronic kidney disease”, Current hypertension reports, t. 17, nr 3, s. 16, 2015.
A. Van Der Schoot, Z. Katsirma, K. Whelan, i E. Dimidi, „Systematic review and meta‐analysis: foods, drinks and diets and their effect on chronic constipation in adults”, Alimentary Pharmacology & Therapeutics, t. 59, nr 2, s. 157–174, 2024.
X. Gui et al., „Can diets alleviate constipation and promote bowel movement? Exploring the underlying mechanisms of effects”, Food Research International, s. 117714, 2025.
L. Dukas, W. C. Willett, i E. L. Giovannucci, „Association between physical activity, fiber intake, and other lifestyle variables and constipation in a study of women”, The American journal of gastroenterology, t. 98, nr 8, s. 1790–1796, 2003.
T. M. Saleem, C. M. Chetty, S. Ramkanth, V. Rajan, K. M. Kumar, i K. Gauthaman, „Hepatoprotective herbs—a review”, Int J Res Pharm Sci, t. 1, nr 1, s. 1–5, 2010.
Y.-H. H. Lien, „Juicing Is Not All Juicy”, The American Journal of Medicine, t. 126, nr 9, s. 755–756, wrz. 2013, doi: 10.1016/j.amjmed.2013.04.007.
J. C. Clemente, L. K. Ursell, L. W. Parfrey, i R. Knight, „The impact of the gut microbiota on human health: an integrative view”, Cell, t. 148, nr 6, s. 1258–1270, 2012.
N. J. Talley, „Functional Dyspepsia: Advances in Diagnosis and Therapy”, Gut Liver, t. 11, nr 3, s. 349–357, maja 2017, doi: 10.5009/gnl16055.
S. Massironi, F. Cavalcoli, E. Rausa, P. Invernizzi, M. Braga, i M. Vecchi, „Understanding short bowel syndrome: Current status and future perspectives”, Digestive and liver Disease, t. 52, nr 3, s. 253–261, 2020.
R. Bataller i B. Gao, „Liver fibrosis in alcoholic liver disease”, zaprezentowano na Seminars in liver disease, Thieme Medical Publishers, 2015, s. 146–156.
D. Foell, H. Wittkowski, i J. Roth, „Monitoring disease activity by stool analyses: from occult blood to molecular markers of intestinal inflammation and damage”, Gut, t. 58, nr 6, s. 859–868, 2009.
Odwodnienie u dziecka jest jednym z najczęstszych problemów pediatrycznych. Najczęściej rozwija się w przebiegu biegunki, wymiotów lub gorączki, ale może towarzyszyć również wielu innym chorobom. Wczesne rozpoznanie objawów oraz odpowiednie nawadnianie pozwalają uniknąć groźnych powikłań.
Z artykułu dowiesz się: >> odwodnienie oznacza utratę wody i elektrolitów, która zaburza prawidłowe funkcjonowanie organizmu dziecka, >> najczęstszymi przyczynami odwodnienia są biegunka, wymioty, gorączka oraz niewystarczające przyjmowanie płynów, >> wygląd języka, ust i skóry może dostarczyć cennych informacji o stopniu odwodnienia, >> podstawą leczenia większości dzieci jest doustne nawadnianie specjalnymi płynami elektrolitowymi, >> niektóre objawy, takie jak znaczna senność, brak oddawania moczu czy utrzymujące się wymioty, wymagają pilnej oceny w szpitalu.
Odwodnienie to stan, w którym organizm traci więcej wody i elektrolitów niż jest w stanie uzupełnić. Dzieci są znacznie bardziej podatne na odwodnienie niż dorośli. Wynika to z:
większej zawartości wody w organizmie,
szybszego metabolizmu,
większych strat płynów przez skórę i drogi oddechowe,
ograniczonej możliwości samodzielnego zgłaszania pragnienia.
W praktyce klinicznej wyróżnia się odwodnienie łagodne, umiarkowane i ciężkie. Im większa utrata płynów, tym większe ryzyko zaburzeń krążenia, niewydolności nerek czy zaburzeń świadomości.
Przyczyny odwodnienia u dziecka
Dziecko powinno bilansować płyny, jednak nie zawsze jest to możliwe. Najczęściej odwodnienie rozwija się podczas ostrego zapalenia żołądka i jelit wywołanego przez wirusy, rzadziej bakterie lub pasożyty. Powtarzające się biegunki i wymioty prowadzą do szybkiej utraty płynów oraz elektrolitów. Do innych częstych przyczyn należą:
U niemowląt charakterystycznym objawem jest zapadnięte ciemiączko oraz wyraźnie rzadsze moczenie pieluszek. Jeśli dziecko nie oddaje moczu przez kilka godzin, wymaga pilnej oceny lekarskiej.
Lekarze oceniają stopień odwodnienia przede wszystkim na podstawie badania fizykalnego. Pomocna jest również informacja o utracie masy ciała – spadek o około 5% sugeruje odwodnienie łagodne, natomiast przekraczający 10% może świadczyć o odwodnieniu ciężkim.
Odwodnienie u dziecka – język, usta i skóra. Na co zwrócić uwagę?
Stan błon śluzowych i skóry dostarcza wielu cennych informacji o nawodnieniu organizmu. Typowe objawy obejmują:
suche, spierzchnięte usta,
lepki lub całkowicie suchy język,
zmniejszoną ilość śliny,
bladą skórę.
Sam wygląd skóry nie pozwala jednoznacznie określić stopnia odwodnienia. Największą wartość diagnostyczną ma jednoczesna ocena wielu objawów, takich jak ogólny stan dziecka, ilość oddawanego moczu, zachowanie oraz pragnienie.
Co na odwodnienie u dziecka? Nawadnianie i postępowanie w domu
Podstawą leczenia łagodnego i umiarkowanego odwodnienia jest nawadnianie doustnym płynem nawadniającym (elektrolity). Należy podawać małymi porcjami – najlepiej po 5-10 ml co kilka minut. Takie postępowanie zmniejsza ryzyko prowokowania wymiotów.
Po ustąpieniu odwodnienia dziecko powinno wrócić do normalnej diety odpowiedniej do wieku. Nie zaleca się stosowania głodówek ani rozcieńczania mleka modyfikowanego.
UWAGA nr 1 Nie należy podawać: napojów gazowanych,soków owocowych w dużych ilościach,napojów energetycznych,bardzo słodkich płynów. Produkty te mogą nasilać biegunkę i pogarszać zaburzenia elektrolitowe.
UWAGA nr 2 Warto wiedzieć, że po upowszechnieniu elektrolitów do nawadniania dzieci roczna liczba zgonów z powodu biegunki infekcyjnej spadła z 5 do 0,5 mln.
Odwodnienie u dziecka – kiedy do szpitala?
Nie każde odwodnienie wymaga hospitalizacji, jednak istnieją objawy alarmowe świadczące o konieczności pilnej oceny lekarskiej. Do szpitala należy zgłosić się, gdy:
dziecko nie chce lub nie może pić,
utrzymują się liczne wymioty uniemożliwiające nawadnianie,
nie oddaje moczu przez wiele godzin (zależnie od wieku),
jest bardzo senne lub trudne do wybudzenia,
występują zaburzenia świadomości,
pojawiają się drgawki,
kończyny są zimne i marmurkowate,
biegunce towarzyszy znaczna objętość krwi,
odwodnienie dotyczy noworodka lub małego niemowlęcia (do 4. miesiąca życia).
Diagnostyka odwodnienia u dziecka – jakie badania może zlecić lekarz?
Rozpoznanie odwodnienia opiera się przede wszystkim na dokładnym badaniu dziecka oraz wywiadzie dotyczącym liczby wymiotów, biegunek i ilości przyjmowanych płynów. W cięższych przypadkach lekarz może zlecić:
Najważniejszym elementem profilaktyki jest odpowiednie nawadnianie już od początku choroby. Podczas infekcji przebiegających z gorączką lub biegunką warto podawać dziecku niewielkie ilości płynów bardzo często, nawet jeśli nie zgłasza ono pragnienia. Ryzyko odwodnienia zmniejszają również:
karmienie piersią zgodnie z potrzebami dziecka,
stosowanie doustnych płynów nawadniających przy biegunce,
szybkie zgłoszenie się do lekarza w przypadku pogarszania stanu dziecka.
Zakończenie
Odwodnienie u dziecka jest stanem, który może rozwijać się bardzo szybko, szczególnie u najmłodszych pacjentów. Na szczęście większości przypadków można skutecznie zapobiec dzięki wczesnemu rozpoznaniu objawów oraz prawidłowemu doustnemu nawadnianiu. Jeśli pojawią się objawy ciężkiego odwodnienia lub stan dziecka budzi niepokój, należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza lub szpitala.
Źródła
Guarino A, Ashkenazi S, Gendrel D, Lo Vecchio A, Shamir R, Szajewska H; European Society for Pediatric Gastroenterology, Hepatology, and Nutrition; European Society for Pediatric Infectious Diseases. European Society for Pediatric Gastroenterology, Hepatology, and Nutrition/European Society for Pediatric Infectious Diseases evidence-based guidelines for the management of acute gastroenteritis in children in Europe: update 2014. J Pediatr Gastroenterol Nutr. 2014 Jul;59(1):132-52. doi: 10.1097/MPG.0000000000000375. PMID: 24739189. https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1097/MPG.0000000000000375 (dostęp: 27.07.2026 r.)
Florez ID, Veroniki AA, Al Khalifah R, Yepes-Nuñez JJ, Sierra JM, Vernooij RWM, Acosta-Reyes J, Granados CM, Pérez-Gaxiola G, Cuello-Garcia C, Zea AM, Zhang Y, Foroutan N, Guyatt GH, Thabane L. Comparative effectiveness and safety of interventions for acute diarrhea and gastroenteritis in children: A systematic review and network meta-analysis. PLoS One. 2018 Dec 5;13(12):e0207701. doi: 10.1371/journal.pone.0207701. PMID: 30517196; PMCID: PMC6281220. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6281220/ (dostęp: 27.07.2026 r.)
Daley SF, Avva U. Pediatric Dehydration. [Updated 2024 Jun 8]. In: StatPearls [Internet]. Treasure Island (FL): StatPearls Publishing; 2026 Jan-. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK436022/ (dostęp: 27.07.2026 r.)
Stewia jest popularnym zamiennikiem cukru, ale produkty określane tą nazwą mogą różnić się składem, formą i sposobem działania. W artykule wyjaśniamy, czym są glikozydy stewiolowe, jaki wpływ mają na poziom glukozy oraz czym stewia różni się od erytrytolu i ksylitolu. Podpowiadamy również, jak używać jej w kuchni i na co zwracać uwagę podczas wyboru słodzika. Przeczytaj artykuł i sprawdź, czy stewia może być odpowiednim elementem Twojej diety.
Z tego artykułu dowiesz się, że: >> stewia może oznaczać zarówno roślinę, jak i otrzymywane z niej glikozydy stewiolowe, >> oczyszczone glikozydy są wielokrotnie słodsze od cukru i praktycznie nie dostarczają przyswajalnych węglowodanów, >> stewia nie powoduje wzrostu glikemii porównywalnego ze spożyciem cukru, ale nie leczy cukrzycy ani insulinooporności, >> glikozydy stewiolowe są zwykle dobrze tolerowane, a dolegliwości po produktach ze stewią mogą wynikać z obecności innych składników, >> stewia, erytrytol i ksylitol różnią się kalorycznością, smakiem, wpływem na jelita i zastosowaniem w kuchni, >> przed zakupem warto sprawdzić skład, ilość węglowodanów oraz zalecany przelicznik słodzika na cukier, >> osoby z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej powinny regularnie kontrolować m.in. glukozę, HbA1c i insulinę.
Stewia to potoczna nazwa rośliny Stevia rebaudiana Bertoni oraz otrzymywanych z niej substancji słodzących. Jest to wieloletnia roślina z rodziny astrowatych – Asteraceae – pochodząca z Ameryki Południowej, szczególnie z terenów Paragwaju i Brazylii. Jej liście od dawna wykorzystywano do nadawania słodkiego smaku napojom i żywności.
Za intensywnie słodki smak odpowiadają przede wszystkim glikozydy stewiolowe. Są to diterpenowe związki chemiczne zbudowane z części nie cukrowej-stewiolu oraz przyłączonych cząsteczek cukrów.
W liściach opisano ponad 30 różnych glikozydów stewiolowych, przy czym najlepiej poznane i najczęściej stosowane są stewiozyd oraz rebaudiozyd A.
Dlaczego stewia jest słodka?
Glikozydy stewiolowe aktywują receptory słodkiego smaku na języku, ale są znacznie intensywniejsze od sacharozy. W zależności od konkretnego związku, jego czystości i sposobu oznaczania mogą być około 100-300 razy słodsze od cukru stołowego. Z tego względu do uzyskania słodkiego smaku wystarcza bardzo mała ilość substancji.
Stewia jako roślina i słodzik – jakie są różnice?
Określenie „stewia” jest stosowane zarówno w odniesieniu do rośliny Stevia rebaudiana Bertoni, jak i do produkowanych z niej substancji słodzących. Nie są to jednak pojęcia równoważne. Roślina, suszone liście, ekstrakt z liści i oczyszczone glikozydy stewiolowe różnią się składem, stopniem przetworzenia, właściwościami oraz sposobem wykorzystania.
Stewia jako roślina
Stevia rebaudiana jest wieloletnią rośliną należącą do rodziny astrowatych (Asteraceae), pochodzącą z Ameryki Południowej. Jej liście od dawna wykorzystywano do słodzenia napojów i naparów. Słodki smak rośliny wynika z obecności glikozydów stewiolowych.
Liść stewii jest złożonym surowcem roślinnym. Oprócz substancji słodkich zawiera:
Ich zawartość zależy między innymi od odmiany rośliny, warunków uprawy, terminu zbioru oraz sposobu suszenia i przechowywania. Z tego względu całe lub sproszkowane liście nie mają tak jednorodnego i powtarzalnego składu jak oczyszczony słodzik.
Suszone liście mają zwykle słodki, ale jednocześnie wyraźnie roślinny smak. Mogą pozostawiać gorzkawy, ziołowy lub lukrecjowy posmak, ponieważ poza glikozydami odpowiedzialnymi za słodycz zawierają również inne składniki roślinne. Dlatego wykorzystuje się je głównie do przygotowywania naparów, mieszanek ziołowych lub produktów, w których roślinny profil smakowy jest akceptowalny.
Stewia jako słodzik
Słodzik stewiolowy nie jest całym liściem rośliny. Jego właściwymi substancjami słodzącymi są wyizolowane i oczyszczone glikozydy stewiolowe, otrzymywane tradycyjnie przez ekstrakcję liści, a następnie oczyszczanie, rozdzielanie i standaryzowanie ekstraktu. Współczesne technologie mogą również wykorzystywać procesy enzymatyczne lub fermentacyjne do otrzymywania wybranych glikozydów.
Glikozydy stewiolowe są słodzikami o wysokiej intensywności w zależności od rodzaju związku i sposobu pomiaru mogą być około 100-300 razy słodsze od sacharozy. W żywności stosuje się więc bardzo małe ilości tych substancji.
Warto wiedzieć, że: W odróżnieniu od suszonych liści oczyszczony słodzik jest produktem standaryzowanym. Oznacza to, że zawartość określonych glikozydów, ich czystość i siła słodząca są kontrolowane. Pozwala to uzyskać bardziej przewidywalny smak i stosować słodzik w napojach, produktach mlecznych, przetworach owocowych, wyrobach cukierniczych oraz innych środkach spożywczych.
Stewia – właściwości i indeks glikemiczny
Najważniejszą właściwością glikozydów stewiolowych jest ich bardzo duża siła słodząca. W zależności od rodzaju związku i jego czystości mogą być około 100-300 razy słodsze od sacharozy. Dzięki temu do nadania żywności słodkiego smaku wystarcza bardzo niewielka ilość słodzika.
Do właściwości technologicznych stewii zalicza się także stosunkowo dobrą stabilność podczas ogrzewania oraz w szerokim zakresie pH. Umożliwia to stosowanie glikozydów stewiolowych nie tylko w napojach, lecz również w produktach mlecznych, przetworach owocowych, deserach i części wyrobów piekarniczych. Stewia nie ma jednak właściwości identycznych z cukrem. Nie zapewnia takiej samej objętości, tekstury, karmelizacji ani efektu konserwującego jak sacharoza.
Jaki indeks glikemiczny ma stewia?
Czystym glikozydom stewiolowym przypisuje się w praktyce indeks glikemiczny równy 0, ponieważ nie dostarczają przyswajalnych węglowodanów i same nie powodują istotnego wzrostu stężenia glukozy we krwi.
Należy jednak zaznaczyć, że indeks glikemiczny wyznacza się standardowo dla porcji produktu zawierającej określoną ilość przyswajalnych węglowodanów, zazwyczaj 50 g. W przypadku czystych glikozydów stewiolowych wykonanie klasycznego badania indeksu glikemicznego nie ma praktycznego zastosowania, ponieważ słodzik spożywany jest w bardzo małych ilościach i nie zawiera takiej porcji węglowodanów. Określenie „IG = 0” jest więc użytecznym uproszczeniem żywieniowym, a niekoniecznie wynikiem standardowego testu indeksu glikemicznego.
Glikozydy stewiolowe nie są rozkładane przez enzymy trawienne w jamie ustnej, żołądku ani jelicie cienkim. W znacznej części docierają do jelita grubego, gdzie mikroorganizmy jelitowe odłączają od nich cząsteczki cukrów i przekształcają je w stewiol. Stewiol zostaje następnie wchłonięty, metabolizowany głównie w wątrobie do glukuronidu stewiolu i wydalony przede wszystkim z moczem.
Obecność fragmentów cukrowych w budowie glikozydów stewiolowych nie oznacza zatem, że działają one w organizmie tak samo jak glukoza lub sacharoza. Związane z glikozydami cząsteczki cukrów nie są uwalniane i wchłaniane w jelicie cienkim w sposób powodujący typowy wzrost glikemii po spożyciu cukru.
Czy stewia jest zdrowa?
Stewia, a dokładniej stosowane jako słodzik oczyszczone glikozydy stewiolowe, może być elementem zdrowej diety, szczególnie gdy zastępuje cukier. Nie oznacza to jednak, że działa leczniczo ani że jej spożywanie samo w sobie poprawia zdrowie. Najważniejsze korzyści wynikają przede wszystkim z ograniczenia ilości cukrów dodanych i wartości energetycznej diety.
Dostępne dane toksykologiczne wskazują, że wysoko oczyszczone glikozydy stewiolowe stosowane w dopuszczonych ilościach mają korzystny profil bezpieczeństwa. Analizy badań nie dostarczają przekonujących dowodów, że związki te wykazują działanie rakotwórcze u ludzi.
W badaniach klinicznych oczyszczone glikozydy stewiolowe były na ogół dobrze tolerowane. Nie wykazano również, aby przyjmowane jako słodzik wywoływały istotne niekorzystne zmiany stężenia glukozy, hemoglobiny glikowanej czy ciśnienia tętniczego.
Stewia może być szczególnie przydatna osobom, które chcą ograniczyć spożycie cukru, zmniejszyć kaloryczność diety lub kontrolować poposiłkową glikemię. Nie jest jednak produktem o udowodnionym działaniu leczniczym. Nie należy oczekiwać, że sama obniży masę ciała, wyleczy cukrzycę lub zapobiegnie chorobom metabolicznym.
Przegląd randomizowanych badań dotyczących wpływu glikozydów stewiolowych na czynniki sercowo-naczyniowe wymieniał między innymi uczucie pełności, ból w nadbrzuszu i zawroty głowy. Liczba zdarzeń była jednak niewielka, a badania różniły się dawką, rodzajem preparatu i czasem obserwacji. Nie wykazano charakterystycznego zespołu działań niepożądanych występującego regularnie po czystych glikozydach stewiolowych.
Dolegliwości jelitowe odczuwane po spożyciu handlowego „słodzika ze stewią” nie zawsze są skutkiem działania samej stewii. Glikozydy stewiolowe są bardzo intensywnie słodkie, dlatego preparaty stołowe często zawierają także erytrytol, inulinę, maltodekstrynę, dekstrozę lub inne substancje zwiększające objętość. Wzdęcia, przelewanie w jelitach albo biegunka mogą być związane właśnie z obecnością polioli lub fermentujących składników, a nie z niewielką ilością glikozydów stewiolowych.
Za główne przeciwwskazanie można uznać potwierdzoną reakcję nadwrażliwości na dany preparat. Ostrożność jest również uzasadniona w następujących sytuacjach:
stosowanie skoncentrowanych, niestandaryzowanych ekstraktów z liści,
przyjmowanie suplementów zawierających duże lub niejasno określone dawki stewii,
ciąża i karmienie piersią, zwłaszcza w przypadku całych liści, naparów i surowych ekstraktów,
występowanie dolegliwości po dodatkowych składnikach preparatu, np. poliolach lub inulinie.
Dane dotyczące stosowania stewii podczas ciąży i laktacji są ograniczone. W przeglądzie dotyczącym słodzików niekalorycznych zalecono unikanie w ciąży surowych liści stewii, naparów oraz ekstraktów z całych liści. Brakuje także danych dotyczących przenikania składników stewii do mleka kobiecego i ich wpływu na niemowlę. Nie należy jednak utożsamiać niestandaryzowanego preparatu roślinnego z niewielką ilością oczyszczonych glikozydów stosowanych jako dodatek do żywności.
Stewia czy erytrol – co wybrać?
Stewia i erytrytol mogą zastępować cukier, ale nie są tym samym rodzajem słodzika. Stewia jest słodzikiem wysokiej intensywności, natomiast erytrytol jest poliolem, czyli alkoholem cukrowym, który nadaje produktowi również objętość.
Glikozydy stewiolowe praktycznie nie dostarczają energii i nie zwiększają istotnie stężenia glukozy ani insuliny. Erytrytol również ma znikomy wpływ na glikemię. Jest w dużej części wchłaniany w jelicie cienkim i wydalany z moczem w niezmienionej postaci, dzięki czemu zwykle powoduje mniej dolegliwości jelitowych niż inne poliole.
Stewia może być lepszym wyborem, gdy najważniejsze jest:
ograniczenie kalorii do minimum,
uniknięcie większych ilości polioli,
słodzenie kawy, herbaty, napojów lub jogurtu,
uzyskanie słodkiego smaku przy użyciu bardzo małej ilości preparatu.
Jej wadą jest charakterystyczny posmak, który staje się wyraźniejszy wraz ze wzrostem stężenia. Stewia nie zastępuje również technologicznych funkcji cukru – nie nadaje wypiekom objętości, nie karmelizuje i nie tworzy takiej samej struktury.
Erytrytol jest praktyczniejszy, gdy słodzik ma częściowo zastąpić cukier pod względem masy i objętości, np. w cieście, kremie lub deserze. Jego smak jest na ogół bardziej neutralny niż smak czystej stewii, chociaż może powodować charakterystyczne uczucie chłodzenia w jamie ustnej.
Stewia czy ksylitol – czym się różnią?
Stewia i ksylitol różnią się składem chemicznym, metabolizmem, kalorycznością, działaniem w przewodzie pokarmowym oraz zastosowaniem technologicznym.
Stewia oznacza najczęściej oczyszczone glikozydy stewiolowe – bardzo intensywne substancje słodzące stosowane w niewielkiej ilości. Ksylitol jest pięciowęglowym alkoholem cukrowym, którego słodycz i objętość są zbliżone do właściwości sacharozy.
Stewia praktycznie nie dostarcza przyswajalnych węglowodanów. Ksylitol jest natomiast częściowo metabolizowany i dostarcza energii, chociaż mniej niż sacharoza. Ma także niższy indeks glikemiczny i wywołuje mniejszą odpowiedź glukozową niż zwykły cukier. Nie jest jednak słodzikiem całkowicie bezkalorycznym.
Z punktu widzenia redukcji kalorii i ograniczania glikemii stewia ma przewagę. Z punktu widzenia smaku i możliwości zastąpienia cukru w proporcji zbliżonej do 1:1 bardziej praktyczny może być ksylitol.
Stewia będzie lepszym wyborem, gdy celem jest:
maksymalne ograniczenie kalorii,
minimalny wpływ na poziom glukozy,
unikanie większych ilości polioli,
słodzenie napojów i produktów, w których nie jest potrzebna objętość cukru.
Ksylitol będzie lepszy, gdy ważne są:
smak i objętość podobne do cukru,
zastosowanie w gumach do żucia lub pastylkach,
dodatkowe działanie wspierające profilaktykę próchnicy,
możliwość częściowego zastępowania cukru w wypiekach.
Przykładowe sposoby na wykorzystywanie stewii w kuchni, np. słodzenie napojów, desery, wypieki. Można także wspomnieć m.in. o różnicach między proszkiem, tabletkami, płynem oraz innymi dostępnymi formami, o konieczności przeliczania ilości (ponieważ jest słodsza od cukru) i o tym, że dobrze jest czytać etykiety.
Stewię można wykorzystywać do słodzenia napojów, deserów, produktów mlecznych i wypieków. Trzeba jednak pamiętać, że oczyszczone glikozydy stewiolowe są około 200-300 razy słodsze od sacharozy, dlatego nie zastępuje się nimi cukru w proporcji 1:1. Dokładna ilość zależy od rodzaju glikozydów, stężenia preparatu oraz obecności substancji wypełniających.
W deserach najlepiej rozpocząć od niewielkiej ilości preparatu i zwiększać ją po spróbowaniu produktu. Nadmiar stewii nie tylko zwiększa gorzki posmak, ale może również zaburzać równowagę między słodyczą a kwaśnym smakiem owoców lub produktów mlecznych.
Proszek, tabletki czy płyn?
Produkty ze stewią są dostępne między innymi w postaci proszku, saszetek, tabletek i płynnych kropli. Analizy produktów rynkowych potwierdzają, że poszczególne formy mogą zawierać różne zestawy i stężenia glikozydów stewiolowych.
Stewia w proszku może oznaczać czyste, silnie skoncentrowane glikozydy albo mieszankę stołową zawierającą substancję zwiększającą objętość. Nadaje się do napojów, jogurtów, deserów i wypieków, ale przed zastosowaniem trzeba sprawdzić zalecany przelicznik.
Tabletki zawierają odmierzoną porcję słodzika i są przeznaczone przede wszystkim do kawy, herbaty i innych napojów. Poza glikozydami stewiolowymi mogą zawierać składniki umożliwiające uformowanie tabletki i jej szybkie rozpuszczenie.
Stewia w płynie jest wygodna do słodzenia napojów, koktajli, sosów i deserów. Pozwala dodawać słodzik po jednej kropli i łatwiej kontrolować intensywność smaku. Stężenie różnych produktów może się jednak znacznie różnić.
Suszone liście lub proszek z całych liści nie są tym samym co oczyszczone glikozydy stewiolowe. Mają bardziej roślinny smak, zmienną siłę słodzącą i mniej standaryzowany skład. Nie należy stosować dla nich przeliczników przeznaczonych dla oczyszczonych słodzików.
Jak przeliczać stewię na cukier?
Nie istnieje jeden uniwersalny przelicznik stewii na cukier. Czyste glikozydy są wielokrotnie słodsze od sacharozy, natomiast większość produktów stołowych jest rozcieńczana substancjami wypełniającymi. Łyżeczka jednego preparatu może więc mieć zupełnie inną siłę słodzącą niż łyżeczka produktu innej marki.
Należy stosować przelicznik podany przez producenta, np. informację, że:
tabletka odpowiada jednej łyżeczce cukru,
określona liczba kropli odpowiada łyżeczce cukru,
łyżeczka mieszanki odpowiada określonej ilości sacharozy.
W przypadku braku dokładnej instrukcji najlepiej zacząć od bardzo małej ilości, wymieszać produkt i dopiero po spróbowaniu dodać kolejną porcję.
Dlaczego trzeba czytać etykiety?
Określenie „słodzik ze stewią” nie oznacza, że produkt zawiera wyłącznie glikozydy stewiolowe. Ze względu na ich bardzo dużą siłę słodzącą często łączy się je z erytrytolem, maltodekstryną, dekstrozą, inuliną lub innymi nośnikami.
Na etykiecie należy sprawdzić:
jakie glikozydy stewiolowe zastosowano,
który składnik znajduje się na pierwszym miejscu,
czy produkt zawiera cukier lub przyswajalne węglowodany;
czy zawiera poliole albo inulinę, które w większej ilości mogą powodować dolegliwości jelitowe,
jaka porcja odpowiada łyżeczce lub określonej masie cukru,
czy preparat jest przeznaczony do napojów, czy także do pieczenia.
Stewia w diecie osób z insulinoopornością i cukrzycą
Stewia może być dobrym zamiennikiem cukru dla osób z insulinoopornością i cukrzycą. Oczyszczone glikozydy stewiolowe praktycznie nie dostarczają kalorii ani przyswajalnych węglowodanów, dlatego nie powodują takiego wzrostu poziomu glukozy jak zwykły cukier.
Największą korzyść daje wtedy, gdy rzeczywiście zastępuje cukier, np. w kawie, herbacie, napojach, jogurtach czy domowych deserach. Może w ten sposób pomóc ograniczyć ilość cukrów prostych i kaloryczność diety.
Stewia nie leczy jednak insulinooporności ani cukrzycy. Nie zastępuje odpowiedniej diety, aktywności fizycznej, redukcji masy ciała ani leków zaleconych przez lekarza.
Warto również pamiętać, że produkt „ze stewią” nie zawsze składa się wyłącznie ze stewii. Słodziki dostępne w sklepach mogą zawierać także erytrytol, maltodekstrynę, dekstrozę lub inne dodatki. Dlatego należy czytać etykiety i sprawdzać ilość węglowodanów oraz cukrów w porcji. Także ciastko lub czekolada słodzone stewią mogą nadal zawierać mąkę, skrobię, tłuszcz i inne składniki wpływające na poziom glukozy.
Osoby z insulinoopornością lub cukrzycą powinny regularnie kontrolować gospodarkę węglowodanową. Podstawowe badania to:
W uzasadnionych przypadkach lekarz może również zalecić krzywą glukozową lub glukozowo-insulinową.
Zakończenie
Stewia może być pomocnym zamiennikiem cukru, szczególnie dla osób chcących ograniczyć kaloryczność diety i poposiłkowe wzrosty glukozy. Najważniejsze jest jednak wybieranie produktów o prostym składzie, czytanie etykiet oraz pamiętanie, że sam słodzik nie zastąpi zbilansowanej diety, ruchu ani zaleconego leczenia.
Jeżeli chcesz sprawdzić, jak organizm radzi sobie z gospodarką cukrową, wykonaj badania glukozy na czczo, HbA1c i insuliny. Wyniki warto omówić z lekarzem, szczególnie gdy występują nieprawidłowe wartości lub objawy zaburzeń metabolicznych.
Opieka merytoryczna lek. Agata Strukow
Bibliografia
Wölwer-Rieck U. The leaves of Stevia rebaudiana (Bertoni), their constituents and the analyses thereof: a review. J Agric Food Chem. 2012.
Samuel P, Ayoob KT, Magnuson BA, Wölwer-Rieck U, Jeppesen PB, Rogers PJ, Rowland I, Mathews R. Stevia leaf to stevia sweetener: exploring its science, benefits, and future potential. J Nutr. 2018.
Espinoza MI, Vinces M, Webster B, et al. Steviol glycosides from Stevia rebaudiana: an updated overview of their sweetening activity, pharmacological properties, and safety aspects. Molecules. 2023.
Carakostas MC, Curry LL, Boileau AC, Brusick DJ. Overview: the history, technical function and safety of rebaudioside A, a naturally occurring steviol glycoside, for use in food and beverages. Food Chem Toxicol. 2008.
Anton SD, Martin CK, Han H, et al. Effects of stevia, aspartame, and sucrose on food intake, satiety, and postprandial glucose and insulin levels. Appetite. 2010.
D-dimery są produktem rozpadu skrzepu i odzwierciedlają aktywność układu krzepnięcia oraz fibrynolizy (czyli „rozpadu” skrzepu). W czasie ciąży ich stężenie stopniowo rośnie, dlatego wartości uznawane za nieprawidłowe u kobiet niebędących w ciąży mogą być całkowicie fizjologiczne niż u przyszłej mamy.
Z artykułu dowiesz się, że: >> D-dimery są produktami rozpadu skrzepu i stanowią wskaźnik aktywności układu krzepnięcia oraz fibrynolizy, >> w czasie prawidłowo przebiegającej ciąży stężenie D-dimerów stopniowo wzrasta, dlatego ich interpretacja różni się od tej stosowanej u osób niebędących w ciąży, >> podwyższony wynik nie zawsze oznacza chorobę zakrzepowo-zatorową, jednak w połączeniu z objawami klinicznymi może wymagać pilnej diagnostyki, >> lekarz interpretuje wynik D-dimerów z uwzględnieniem wieku ciążowego, objawów oraz indywidualnych czynników ryzyka, >> w diagnostyce podejrzenia zakrzepicy lub zatorowości płucnej wykorzystuje się nie tylko badania laboratoryjne, ale również badania obrazowe i specjalne algorytmy diagnostyczne, >> celem postępowania nie jest obniżenie stężenia D-dimerów, lecz ustalenie przyczyny ich wzrostu oraz ocena ryzyka dla matki i dziecka, >> leków przeciwkrzepliwych nie należy stosować samodzielnie – decyzję o ich włączeniu podejmuje wyłącznie lekarz na podstawie całości obrazu klinicznego.
Czym są D-dimery i dlaczego oznacza się je w ciąży?
D-dimery są niewielkimi fragmentami białkowymi powstającymi podczas rozpadu usieciowanej fibryny – głównego składnika skrzepu. Ich obecność we krwi świadczy o tym, że w organizmie doszło do aktywacji układu krzepnięcia, a następnie procesu rozpuszczania skrzepu, czyli fibrynolizy.
Ciąża jest stanem fizjologicznej nadkrzepliwości. Organizm kobiety przygotowuje się w ten sposób do porodu i ograniczenia ryzyka nadmiernego krwawienia. Zwiększa się stężenie wielu czynników krzepnięcia, jednocześnie dochodzi do zmian w aktywności układu fibrynolitycznego. W efekcie D-dimery stopniowo wzrastają już od pierwszego trymestru.
Samo oznaczenie D-dimerów nie jest badaniem wykonywanym rutynowo u wszystkich ciężarnych. Najczęściej zlecane jest wtedy, gdy lekarz podejrzewa chorobę zakrzepowo-zatorową, zakrzepicę żył głębokich lub zatorowość płucną. Wynik badania zawsze powinien być interpretowany w odniesieniu do objawów klinicznych oraz wieku ciążowego.
w III trymestrze stężenia mogą być nawet kilkukrotnie wyższe niż przed ciążą.
Z tego względu coraz częściej wykorzystuje się zakresy referencyjne dostosowane do poszczególnych trymestrów lub specjalne algorytmy diagnostyczne uwzględniające wiek ciążowy i obraz kliniczny pacjentki.
UWAGA nr 1 Pojedynczy wynik laboratoryjny nie pozwala na rozpoznanie ani wykluczenie zakrzepicy. Nawet bardzo wysokie D-dimery nie są jednoznacznym dowodem choroby zakrzepowo-zatorowej, podobnie jak umiarkowany wzrost ich stężenia może być całkowicie fizjologiczny.
Podwyższone i wysokie D-dimery w ciąży – co mogą oznaczać?
Najczęstszą przyczyną podwyższonego stężenia D-dimerów jest prawidłowo przebiegająca adaptacja organizmu do ciąży. Istnieją jednak sytuacje, w których wysokie wartości mogą towarzyszyć różnym schorzeniom. Należą do nich między innymi:
Warto podkreślić, że D-dimery są markerem bardzo czułym, ale mało swoistym. Oznacza to, że ich wzrost występuje w wielu różnych sytuacjach klinicznych i sam w sobie nie wskazuje konkretnej przyczyny. Znaczenie ma również tempo narastania objawów. U kobiety z prawidłowo rozwijającą się ciążą stopniowy wzrost D-dimerów jest zjawiskiem oczekiwanym. Natomiast nagły wzrost stężenia połączony z niepokojącymi objawami może wymagać pilnej diagnostyki.
Kiedy podwyższone D-dimery w ciąży wymagają pilnej konsultacji?
Nie każdy nieprawidłowy wynik oznacza stan zagrożenia życia. Istnieją jednak objawy, których nie należy bagatelizować. Pilnej konsultacji lekarskiej wymagają między innymi:
nagła duszność,
ból w klatce piersiowej nasilający się podczas oddychania,
UWAGA nr 2 Objawy te mogą sugerować zakrzepicę żył głębokich lub zatorowość płucną, które należą do najpoważniejszych powikłań zakrzepowych w ciąży i wymagają natychmiastowej diagnostyki.
Diagnostyka przy nieprawidłowych D-dimerach w ciąży – jakie badania może zlecić lekarz?
W przypadku nieprawidłowego wyniku lekarz nie opiera rozpoznania wyłącznie na stężeniu D-dimerów. Zakres dalszej diagnostyki zależy od objawów oraz stopnia ryzyka zakrzepicy i może obejmować:
oznaczenie parametrów układu krzepnięcia (PT, APTT, fibrynogen),
ultrasonografię dopplerowską żył kończyn dolnych,
tomografię komputerową tętnic płucnych,
scyntygrafię wentylacyjno-perfuzyjną płuc,
ocenę czynników ryzyka zakrzepicy.
Jeżeli istnieje wysokie podejrzenie choroby zakrzepowo-zatorowej, lekarz może rozpocząć leczenie przeciwkrzepliwe jeszcze przed zakończeniem pełnej diagnostyki obrazowej. Ma to na celu zmniejszenie ryzyka groźnych powikłań.
Czy można obniżyć D-dimery w ciąży?
Samo obniżanie D-dimerów nie jest celem leczenia. Podwyższone stężenie stanowi jedynie laboratoryjny wskaźnik aktywności procesów zachodzących w układzie krzepnięcia. Najważniejsze jest ustalenie, czy wynik odpowiada fizjologii ciąży, czy też świadczy o rozwijającej się chorobie.
Nie istnieje dieta ani suplementacja, które skutecznie obniżałyby D-dimery. Również samodzielne stosowanie leków przeciwkrzepliwych jest niebezpieczne i może prowadzić do poważnych powikłań, w tym krwawień. Jeżeli lekarz rozpozna zwiększone ryzyko zakrzepicy, może zalecić leczenie heparyną drobnocząsteczkową. Terapia ta jest prowadzona wyłącznie według indywidualnych wskazań i pod ścisłą kontrolą medyczną.
Zakończenie
D-dimery są ważnym markerem aktywności układu krzepnięcia, jednak ich interpretacja w ciąży wymaga dużej ostrożności. Fizjologiczny wzrost ich stężenia jest naturalnym elementem przebiegu ciąży i nie oznacza automatycznie choroby zakrzepowej. Znaczenie diagnostyczne mają przede wszystkim objawy kliniczne, czynniki ryzyka oraz wyniki badań obrazowych. Jeżeli wynik D-dimerów budzi niepokój, wtedy warto skonsultować go z lekarzem.
Źródła
van der Pol LM, Tromeur C, Bistervels IM, Ni Ainle F, van Bemmel T, Bertoletti L, Couturaud F, van Dooren YPA, Elias A, Faber LM, Hofstee HMA, van der Hulle T, Kruip MJHA, Maignan M, Mairuhu ATA, Middeldorp S, Nijkeuter M, Roy PM, Sanchez O, Schmidt J, Ten Wolde M, Klok FA, Huisman MV; Artemis Study Investigators. Pregnancy-Adapted YEARS Algorithm for Diagnosis of Suspected Pulmonary Embolism. N Engl J Med. 2019 Mar 21;380(12):1139-1149. doi: 10.1056/NEJMoa1813865. PMID: 30893534. https://www.nejm.org/doi/10.1056/NEJMoa1813865 (dostęp: 24.07.2026 r.)
Varrias D, Spanos M, Kokkinidis DG, Zoumpourlis P, Kalaitzopoulos DR. Venous Thromboembolism in Pregnancy: Challenges and Solutions. Vasc Health Risk Manag. 2023 Jul 20;19:469-484. doi: 10.2147/VHRM.S404537. PMID: 37492280; PMCID: PMC10364824. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10364824/ (dostęp: 24.07.2026 r.)
Chandra S, Tripathi AK, Mishra S, Amzarul M, Vaish AK. Physiological changes in hematological parameters during pregnancy. Indian J Hematol Blood Transfus. 2012 Sep;28(3):144-6. doi: 10.1007/s12288-012-0175-6. Epub 2012 Jul 15. PMID: 23997449; PMCID: PMC3422383. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3422383/ (dostęp: 24.07.2026 r.)
Lizyna jest niezbędnym aminokwasem, który musi być regularnie dostarczany wraz z pożywieniem. Bierze udział m.in. w syntezie białek, regeneracji tkanek oraz prawidłowym tworzeniu kolagenu i karnityny. W artykule wyjaśniamy, w jakich produktach znajduje się jej najwięcej, kto może być narażony na niedobór oraz kiedy warto rozważyć suplementację. Sprawdź, jak zadbać o odpowiednią podaż lizyny i kiedy niepokojące objawy warto skonsultować z lekarzem oraz zweryfikować za pomocą badań laboratoryjnych.
Z tego artykułu dowiesz się, że: >> lizyna jest aminokwasem egzogennym, którego organizm nie potrafi samodzielnie wytworzyć w wystarczającej ilości, >> jej dobrymi źródłami są mięso, ryby, jaja, nabiał, a także soja, soczewica, fasola i inne rośliny strączkowe, >> bierze udział w syntezie białek, regeneracji tkanek oraz prawidłowej budowie kolagenu i elastyny, >> niedobór lizyny występuje rzadko i zwykle wiąże się z niedostateczną podażą białka lub ogólnym niedożywieniem, >> objawy takie jak osłabienie, zmęczenie czy niedokrwistość nie są charakterystyczne wyłącznie dla niedoboru lizyny, >> suplementacja nie jest potrzebna większości zdrowych osób i powinna być rozważana głównie przy niedoborowej diecie, >> duże dawki suplementów mogą powodować nudności, ból brzucha i biegunkę.
Lizyna, określana również jako L-lizyna, jest jednym z aminokwasów budujących białka organizmu. Należy do grupy aminokwasów egzogennych, czyli niezbędnych. Organizm człowieka nie potrafi wytwarzać jej w ilości pokrywającej zapotrzebowanie, dlatego musi być regularnie dostarczana z pożywieniem. Jej podstawową funkcją jest udział w syntezie białek, a tym samym w utrzymaniu, wzroście i regeneracji tkanek.
Lizyna dostarczana z żywnością jest uwalniana podczas trawienia białek, a następnie wchłaniana w jelicie cienkim. Część aminokwasu zostaje wykorzystana już w obrębie jelit i wątroby, natomiast pozostała pula trafia do krążenia i może być pobierana przez inne tkanki. W przeciwieństwie do tłuszczów organizm nie magazynuje aminokwasów w wyspecjalizowanym rezerwuarze. Lizyna jest więc na bieżąco wykorzystywana do syntezy białek lub podlega przemianom metabolicznym, zachodzącym przede wszystkim w wątrobie.
Do jej głównych źródeł należą produkty bogate w pełnowartościowe białko, takie jak:
mięso,
ryby,
jaja,
produkty mleczne.
Spośród produktów roślinnych stosunkowo dużo lizyny dostarczają nasiona roślin strączkowych, między innymi soja, soczewica, fasola i groch. Zboża zawierają jej na ogół mniej, dlatego lizyna bywa aminokwasem ograniczającym wartość odżywczą diet opartych głównie na produktach zbożowych. Łączenie zbóż ze strączkami pozwala uzyskać korzystniejszy profil aminokwasowy posiłku.
Lizyna – właściwości i działanie w organizmie
Lizyna uczestniczy w syntezie białek. Najważniejszą funkcją lizyny jest dostarczanie materiału do budowy białek ustrojowych. Odpowiednia podaż wszystkich aminokwasów niezbędnych jest warunkiem prawidłowego przebiegu syntezy białek. Niedobór choć jednego z nich może ograniczać wykorzystanie pozostałych aminokwasów, nawet gdy całkowite spożycie białka wydaje się wystarczające. Lizyna ma zatem znaczenie dla wzrostu, odnowy komórek, zachowania masy mięśniowej oraz regeneracji tkanek po wysiłku lub urazie.
Jest ważna dla struktury tkanki łącznej. Reszty lizyny i hydroksylizyny obecne w kolagenie uczestniczą w powstawaniu wiązań poprzecznych pomiędzy jego cząsteczkami. Proces ten, katalizowany między innymi przez oksydazę lizylową, nadaje włóknom kolagenowym odpowiednią stabilność i wytrzymałość mechaniczną. Analogiczne wiązania występują również w elastynie. Dzięki temu lizyna jest pośrednio związana z prawidłową strukturą skóry, kości, chrząstek, ścięgien, naczyń krwionośnych i innych elementów macierzy zewnątrzkomórkowej.
Stanowi prekursor karnityny. Lizyna uczestniczy w endogennej syntezie L-karnityny. Bezpośrednim substratem tego szlaku jest trimetylolizyna powstająca z reszt lizynowych zawartych w białkach, natomiast w kolejnych etapach potrzebna jest także metionina oraz kilka witamin i mikroelementów.
Wchodzi w skład enzymów, receptorów i innych białek funkcjonalnych. Jako aminokwas białkowy lizyna występuje między innymi w enzymach, hormonach peptydowych, białkach transportowych, receptorach i przeciwciałach. Z tego powodu odpowiednia podaż lizyny jest potrzebna również do prawidłowego działania układu odpornościowego czy hormonalnego.
Podsumowując, lizyna jest przede wszystkim niezbędnym składnikiem białek i elementem prawidłowo zbilansowanej diety. Jej fizjologiczne działanie obejmuje udział w budowie i regeneracji tkanek, dojrzewaniu kolagenu i elastyny, syntezie karnityny oraz regulacji funkcji białek. Większość zdrowych osób może pokryć zapotrzebowanie za pomocą odpowiednio urozmaiconego jadłospisu. Korzyści wynikające z suplementacji nie są równoznaczne z podstawowymi funkcjami lizyny w organizmie i powinny być oceniane oddzielnie, z uwzględnieniem dawki, stanu zdrowia i rzeczywistego sposobu żywienia.
Na co stosuje się lizynę?
Lizynę stosuje się przede wszystkim do uzupełniania niedoboru tego aminokwasu. Może to być potrzebne u osób, które jedzą mało białka lub stosują dietę opartą głównie na produktach zbożowych. Lizyna wspiera syntezę białek, wzrost oraz regenerację tkanek.
Suplementy z lizyną są również popularne jako wsparcie przy nawracającej opryszczce wargowej. Niektóre badania sugerują, że mogą zmniejszać częstość nawrotów, ale wyniki nie są jednoznaczne. Lizyna nie zastępuje leków przeciwwirusowych.
Aminokwas ten bierze także udział w tworzeniu kolagenu, dlatego jest łączony ze zdrowiem skóry, kości, chrząstek i gojeniem ran. Nie ma jednak pewnych dowodów, że przyjmowanie dodatkowej lizyny poprawia te procesy u osób, które nie mają jej niedoboru.
Lizyna może też wspierać wchłanianie wapnia, ale jej skuteczność w zapobieganiu osteoporozie nie została dobrze potwierdzona.
Największe znaczenie ma więc prawidłowa podaż lizyny z dietą. Suplementację warto rozważyć głównie wtedy, gdy sposób żywienia nie pokrywa zapotrzebowania organizmu.
Lizyna – w czym jest jej najwięcej?
Najwięcej lizyny znajduje się w produktach bogatych w pełnowartościowe białko zwierzęce. Dobrymi źródłami są przede wszystkim:
mięso i drób,
ryby,
jaja,
mleko, jogurty, twaróg i sery.
Białka zwierzęce zawierają zwykle większy udział lizyny i są lepiej przyswajalne niż większość białek roślinnych. Badania wskazują, że szczególnie ważnymi źródłami tego aminokwasu w diecie są mięso oraz produkty mleczne.
Wśród produktów roślinnych najwięcej lizyny dostarczają nasiona roślin strączkowych, takie jak:
soja i tofu,
soczewica,
fasola,
groch,
ciecierzyca.
Lizyna ze strączków jest na ogół dobrze dostępna dla organizmu, dlatego produkty te są szczególnie ważne w diecie wegetariańskiej i wegańskiej.
Mniej lizyny znajduje się natomiast w zbożach, między innymi w pszenicy, kukurydzy i ryżu. Z tego powodu warto łączyć produkty zbożowe ze strączkami, na przykład ryż z fasolą, pieczywo z hummusem lub kaszę z soczewicą. Takie połączenia zapewniają korzystniejszy zestaw aminokwasów. Spośród zbóż nieco lepszym źródłem lizyny jest owies.
Warto także pamiętać, że: Długie ogrzewanie lub intensywne przetwarzanie żywności może zmniejszać ilość lizyny dostępnej dla organizmu. Jest ona szczególnie podatna na reakcje zachodzące podczas pieczenia, prażenia i suszenia produktów zawierających białko oraz cukry.
Niedobór lizyny – objawy i grupy ryzyka
Niedobór lizyny występuje rzadko u osób stosujących urozmaiconą dietę. Zwykle nie pojawia się samodzielnie, lecz towarzyszy niedoborowi białka i ogólnemu niedożywieniu. Ponieważ lizyna jest potrzebna do produkcji białek, kolagenu i karnityny, jej zbyt mała podaż może zaburzać wzrost oraz regenerację organizmu.
Objawy te są niespecyficzne, czyli mogą wynikać również z niedoboru żelaza, witamin, energii lub innych aminokwasów. Dlatego nie powinno się rozpoznawać niedoboru lizyny wyłącznie na ich podstawie.
Kto jest narażony na niedobór lizyny?
Większe ryzyko może dotyczyć osób:
spożywających zbyt mało białka,
stosujących monotonną dietę opartą głównie na zbożach,
na diecie roślinnej, która nie zawiera odpowiedniej ilości strączków i innych źródeł białka,
z zaburzeniami trawienia lub wchłaniania,
cierpiących na przewlekłe choroby przewodu pokarmowego,
niedożywionych, starszych lub w okresie rekonwalescencji,
mających zwiększone zapotrzebowanie na białko, np. w okresie intensywnego wzrostu.
Zboża zawierają stosunkowo mało lizyny, dlatego przy diecie roślinnej warto łączyć je z fasolą, soczewicą, ciecierzycą, grochem, soją lub tofu.
Warto wiedzieć: Nie istnieje jedno rutynowe badanie, które samodzielnie potwierdzałoby żywieniowy niedobór lizyny. Przy podejrzeniu niedożywienia lekarz może ocenić sposób żywienia, masę ciała i ogólny stan zdrowia oraz zlecić badania pomagające wykryć inne niedobory. Pomocne mogą być między innymi morfologia krwi, ferrytyna, żelazo, witamina B12, kwas foliowy, białko całkowite i albumina.
Suplementacja lizyny – kiedy może być potrzebna?
Większość osób dostarcza wystarczającą ilość lizyny wraz z dietą, dlatego jej rutynowa suplementacja zwykle nie jest potrzebna. Można ją rozważyć przede wszystkim wtedy, gdy jadłospis zawiera za mało białka lub produktów bogatych w lizynę.
Dotyczy to szczególnie osób:
niedożywionych lub jedzących bardzo mało,
stosujących monotonną dietę opartą głównie na zbożach,
na diecie roślinnej, w której brakuje strączków, soi i innych źródeł białka,
z zaburzeniami trawienia lub wchłaniania,
w okresie intensywnego wzrostu albo rekonwalescencji, gdy podaż białka jest niewystarczająca.
Badania wskazują, że dodawanie lizyny do diet zbożowych może poprawiać wykorzystanie białka, zwłaszcza w populacjach zagrożonych niedożywieniem. Nie oznacza to jednak, że suplement przyspiesza wzrost lub regenerację u zdrowych osób, które jedzą odpowiednią ilość pełnowartościowego białka.
Lizyna bywa również przyjmowana w celu zapobiegania nawrotom opryszczki wargowej. Wyniki badań nie są jednak jednoznaczne. Nie potwierdzono, że mniejsze dawki skutecznie zapobiegają zmianom lub skracają czas ich trwania, dlatego suplement nie powinien zastępować leków przeciwwirusowych.
Suplementację stosuje się także w niektórych rzadkich chorobach metabolicznych, ale wyłącznie pod kontrolą lekarza. W innych zaburzeniach metabolizmu konieczne może być natomiast ograniczenie lizyny, dlatego nie należy przyjmować jej samodzielnie przy podejrzeniu choroby metabolicznej.
Większe dawki mogą wywoływać dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, takie jak:
Przeglądy badań wskazują, że u zdrowych dorosłych poziom, przy którym nie obserwowano działań niepożądanych, wynosił około 6 g dodatkowej lizyny dziennie. Nie jest to jednak zalecana dawka suplementacyjna.
Ważne: Przed rozpoczęciem suplementacji warto najpierw ocenić dietę i możliwe przyczyny objawów. Szczególną ostrożność powinny zachować kobiety w ciąży i karmiące, dzieci oraz osoby z chorobami nerek, wątroby lub zaburzeniami metabolizmu aminokwasów.
Lizyna – skutki uboczne i przeciwwskazania
Lizyna dostarczana w zwykłych ilościach z żywnością jest bezpieczna. Działania niepożądane mogą pojawić się przede wszystkim podczas przyjmowania dużych dawek suplementów.
Przegląd badań z udziałem ludzi wykazał, że lizyna jest na ogół dobrze tolerowana, a obserwowane działania niepożądane dotyczą głównie układu pokarmowego. Za poziom, przy którym u zdrowych dorosłych nie obserwowano niekorzystnych efektów, uznano około 6 g dodatkowej lizyny dziennie. Nie jest to jednak zalecana dawka suplementacyjna, lecz wartość służąca ocenie bezpieczeństwa.
Ostrożność powinny zachować przede wszystkim osoby z chorobami nerek lub wątroby, ponieważ narządy te uczestniczą w przemianach i usuwaniu produktów metabolizmu aminokwasów. Ze względu na ograniczoną liczbę badań suplementacji nie powinny również rozpoczynać samodzielnie kobiety w ciąży i karmiące piersią oraz dzieci.
Przeciwwskazaniem mogą być także wrodzone zaburzenia metabolizmu aminokwasów. W niektórych chorobach lizynę stosuje się pod kontrolą lekarza, natomiast w innych, np. w kwasicy glutarowej typu I, konieczne jest ograniczenie jej spożycia. Dlatego osoby z rozpoznaną chorobą metaboliczną nie powinny przyjmować suplementu bez konsultacji ze specjalistą.
Nie należy przekraczać dawki podanej przez producenta ani łączyć kilku preparatów zawierających lizynę. Przyjmowanie jej w nadmiarze może zaburzać równowagę pomiędzy aminokwasami, a długotrwałe bezpieczeństwo dużych dawek nie zostało dokładnie poznane.
W przypadku bólu brzucha, uporczywej biegunki, nudności lub innych niepokojących objawów suplement należy odstawić i skonsultować się z lekarzem.
Lizyna jest niezbędna do prawidłowej syntezy białek, wzrostu i regeneracji tkanek, jednak większość osób może pokryć zapotrzebowanie dzięki odpowiednio urozmaiconej diecie. Na jej niedostateczną podaż mogą być bardziej narażone osoby niedożywione, stosujące monotonną dietę lub zmagające się z zaburzeniami trawienia i wchłaniania.
Ponieważ objawy możliwego niedoboru są niespecyficzne, nie należy rozpoczynać suplementacji wyłącznie na ich podstawie. Przy przewlekłym zmęczeniu, osłabieniu, niedokrwistości lub pogorszeniu regeneracji warto skonsultować się z lekarzem i wykonać odpowiednio dobrane badania laboratoryjne, które pomogą ocenić stan odżywienia i znaleźć rzeczywistą przyczynę dolegliwości
Lizyna – sekcja FAQ
W czym jest najwięcej lizyny?
Najwięcej lizyny zawierają mięso, ryby, jaja i nabiał. Dobrymi źródłami roślinnymi są soja, soczewica, fasola, ciecierzyca i groch.
Czy lizynę można łączyć z witaminą C?
Tak, lizynę można przyjmować razem z witaminą C. Oba składniki uczestniczą w procesach związanych z prawidłową budową kolagenu.
Opieka merytoryczna: lek. Agata Strukow
Bibliografia
Matthews DE. Review of Lysine Metabolism with a Focus on Humans. The Journal of Nutrition. 2020 r.
Tomé D, Bos C. Lysine Requirement through the Human Life Cycle. The Journal of Nutrition. 2007 r.
Fakiha A, et al. Bioavailable Lysine, Assessed in Healthy Young Men Using Indicator Amino Acid Oxidation, Is Greater When Cooked Millet Is Combined with Stewed Lentils.
Mailoo VJ, Rampes S. Lysine for Herpes Simplex Prophylaxis: A Review of the Evidence. Integrative Medicine. 2017 r.
Hayamizu K, Oshima I, Fukuda Z, Kuramochi Y, Nagai Y, Izumo N, Nakano M. Safety assessment of L-lysine oral intake: a systematic review. Amino Acids.
Bouchereau J, et al. Inherited Disorders of Lysine Metabolism: A Review. The Journal of Nutrition. 2020 r.
Matcha to sproszkowana zielona herbata, która wyróżnia się sposobem produkcji, intensywnym smakiem oraz zawartością kofeiny, L-teaniny i katechin. W artykule wyjaśniamy, czym różni się od zwykłej zielonej herbaty, jakie właściwości przypisuje się jej składnikom oraz kto powinien zachować ostrożność podczas jej spożywania. Podpowiadamy również, jak prawidłowo przygotować matchę, jak wybrać produkt dobrej jakości i uniknąć najczęstszych błędów. Sprawdź, jak włączyć ją do diety w sposób świadomy i bezpieczny.
Z tego artykułu dowiesz się, że: >> matcha powstaje ze specjalnie uprawianych i zacienianych liści herbaty, które po odpowiednim przetworzeniu są mielone na drobny proszek, >> w odróżnieniu od tradycyjnego naparu podczas picia matchy spożywa się cały rozdrobniony liść, >> do jej najważniejszych składników należą katechiny, L-teanina, kofeina, chlorofile i błonnik, >> matcha może wspierać czujność i koncentrację, ale nie jest lekiem ani środkiem odchudzającym, >> ostrożność powinny zachować osoby wrażliwe na kofeinę, kobiety w ciąży, pacjenci z niedoborem żelaza, chorobami wątroby lub przyjmujący określone leki, >> prawidłowe przygotowanie wymaga zastosowania niewrzącej wody i dokładnego rozmieszania proszku, >> jakość matchy zależy między innymi od pochodzenia, świeżości, sposobu produkcji i warunków przechowywania, >> produkt należy chronić przed światłem, wilgocią, tlenem i wysoką temperaturą, >> zwykle wystarczają 1-2 niewielkie porcje dziennie, z uwzględnieniem pozostałych źródeł kofeiny.
Matcha jest tradycyjnym rodzajem japońskiej zielonej herbaty występującym w postaci bardzo drobnego proszku. Nazwa produktu pochodzi od japońskich słów matsu, oznaczającego rozcieranie lub mielenie, oraz cha, czyli herbata. Początkowo matcha była związana przede wszystkim z japońską ceremonią herbacianą, jednak obecnie jest wykorzystywana również jako składni:
napojów,
deserów,
produktów mlecznych,
wyrobów piekarniczych,
suplementów diety.
W odróżnieniu od większości naparów herbacianych matcha nie rozpuszcza się całkowicie w wodzie. Podczas jej przygotowywania powstaje zawiesina mikroskopijnych cząstek liści, która jest spożywana w całości. Z tego względu wraz z napojem dostarczane są zarówno związki rozpuszczalne w wodzie, jak i składniki pozostające w strukturach roślinnych, między innymi nierozpuszczalna frakcja błonnika pokarmowego oraz część związków fenolowych związanych ze ścianami komórkowymi.
Warto wiedzieć, że: Matcha charakteryzuje się intensywnie zieloną barwą, wyraźnym aromatem oraz smakiem łączącym nuty umami, łagodną słodycz, gorycz i cierpkość. Jej cechy sensoryczne są związane ze składem chemicznym liści, przede wszystkim zawartością aminokwasów, polifenoli, kofeiny i barwników roślinnych.
Z czego jest matcha i czym różni się od zwykłej zielonej herbaty?
Surowcem do produkcji matchy są liście krzewu herbacianego Camellia sinensis. Przed zbiorem krzewy przeznaczone do jej wytwarzania są zwykle przez określony czas osłaniane przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych. Ograniczenie dostępu światła wpływa na metabolizm rośliny, zwiększając zawartość chlorofili i L-teaniny oraz często kofeiny. Jednocześnie może zmniejszać stężenie niektórych katechin, szczególnie epikatechiny i epigallokatechiny. Dzięki temu liście uzyskują intensywniejszą zieloną barwę, a przygotowany z nich produkt ma łagodniejszą cierpkość i bardziej wyczuwalny smak umami.
Po zbiorze liście poddawane są działaniu pary wodnej, co ogranicza aktywność enzymów odpowiedzialnych za utlenianie polifenoli. Następnie surowiec jest suszony, a z liści usuwa się łodyżki i grubsze nerwy. Powstały w ten sposób półprodukt określany jest jako tencha. Dopiero jego powolne rozdrobnienie, tradycyjnie prowadzone za pomocą kamiennych żaren, pozwala otrzymać delikatny proszek matcha.
W przypadku typowej zielonej herbaty, na przykład senchy, liście po utrwaleniu są najczęściej zwijane, formowane i suszone, a następnie zaparzane wodą. Konsument wypija więc przede wszystkim wodny ekstrakt składników, natomiast liście są usuwane. W przypadku matchy spożywany jest cały rozdrobniony surowiec. Oznacza to większy udział błonnika i składników słabiej rozpuszczalnych w wodzie, ale również większą zależność dostarczonej dawki substancji bioaktywnych od ilości użytego proszku.
Ciekawostka: Matcha różni się od zwykłej zielonej herbaty także sposobem przygotowania. Klasyczna herbata powstaje w wyniku ekstrakcji liści gorącą wodą, natomiast matchę miesza się lub ubija z wodą do uzyskania jednorodnej zawiesiny.
Matcha – właściwości i składniki aktywne
Właściwości matchy wynikają przede wszystkim z obecności związków polifenolowych, aminokwasów, alkaloidów purynowych oraz barwników roślinnych. Do najważniejszych substancji bioaktywnych należą:
katechiny,
L-teanina,
kofeina,
chlorofile.
Matcha zawiera również kwasy fenolowe, flawonoidy, karotenoidy, witaminę C, składniki mineralne oraz błonnik pokarmowy. Proporcje poszczególnych składników mogą jednak różnić się w zależności od odmiany krzewu herbacianego, warunków jego uprawy, stopnia zacienienia plantacji, terminu zbioru, technologii przetwarzania i sposobu przechowywania proszku.
Wykazują właściwości przeciwutleniające, związane między innymi ze zdolnością do neutralizowania reaktywnych form tlenu, chelatowania jonów metali oraz ograniczania utleniania lipidów, białek i innych składników komórkowych. Mogą również wpływać na aktywność enzymów przeciwutleniających i szlaków sygnałowych uczestniczących w odpowiedzi organizmu na stres oksydacyjny. Aktywność antyoksydacyjna matchy nie jest jednak wynikiem działania wyłącznie jednego związku, lecz całej mieszaniny katechin, kwasów fenolowych, flawonoidów, chlorofili i witamin o właściwościach redukujących.
L-teanina
L-teanina jest charakterystycznym dla herbaty aminokwasem niebiałkowym, który uczestniczy w kształtowaniu smaku umami. Zacienianie krzewów przed zbiorem sprzyja utrzymaniu wyższej zawartości tego związku w liściach przeznaczonych do produkcji matchy. L-teanina może oddziaływać na funkcjonowanie układu nerwowego, między innymi poprzez modulowanie aktywności neuroprzekaźników i fal mózgowych związanych ze stanem odprężenia i koncentracji.
Kofeina
Matcha jest źródłem kofeiny, należącej do metyloksantyn. Związek ten działa pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy, przede wszystkim poprzez blokowanie receptorów adenozynowych. Może w ten sposób przejściowo ograniczać odczuwanie zmęczenia, zwiększać czujność oraz poprawiać szybkość reakcji. Zawartość kofeiny w matchy jest zmienna i zależy zarówno od właściwości surowca, jak i od ilości proszku wykorzystanego do przygotowania napoju.
Intensywnie zielona barwa matchy jest związana z wysoką zawartością chlorofilu a i chlorofilu b. Ograniczenie dostępu światła przed zbiorem powoduje zwiększenie ilości chlorofili w liściach, dzięki czemu uzyskany proszek ma charakterystyczny, nasycony kolor. Chlorofile oraz ich pochodne mogą wykazywać aktywność przeciwutleniającą, jednak ich znaczenie biologiczne po spożyciu zależy od przemian zachodzących w przewodzie pokarmowym i biodostępności powstających metabolitów. Matcha zawiera również karotenoidy, które uczestniczą w ochronie struktur roślinnych przed stresem oksydacyjnym i mogą uzupełniać aktywność pozostałych przeciwutleniaczy obecnych w produkcie.
Czy wiesz, że…? Matcha jest również źródłem błonnika pokarmowego, ponieważ w przeciwieństwie do tradycyjnego naparu spożywa się cały sproszkowany liść. Zawarty w niej błonnik może wspierać prawidłową pracę przewodu pokarmowego i wpływać korzystnie na funkcjonowanie mikrobioty jelitowej.
Matcha – na co pomaga i kiedy może być dobrym wyborem?
Dzięki zawartości kofeiny i L-teaniny matcha może wspomagać koncentrację, czujność oraz zdolność wykonywania zadań wymagających skupienia. Obecne w niej katechiny wykazują natomiast aktywność przeciwutleniającą, pomagając ograniczać działanie stresu oksydacyjnego. Matcha może być dobrym wyborem jako urozmaicenie diety lub alternatywa dla kawy, szczególnie podczas pracy umysłowej. Nie powinna być jednak traktowana jako środek leczący choroby ani preparat odchudzający.
Matcha a zdrowie – kiedy zachować ostrożność?
Nadwrażliwość na kofeinę
Matcha zawiera kofeinę i u osób szczególnie na nią wrażliwych może powodować:
trudności z zasypianiem,
pogorszenie jakości snu,
rozdrażnienie,
niepokój,
drżenie rąk,
kołatanie serca,
dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.
Wpływ kofeiny zależy od dawki, pory spożycia, indywidualnego tempa jej metabolizowania oraz całkowitej ilości przyjmowanej w kawie, herbacie, napojach energetycznych, lekach i suplementach. Osoby mające problemy ze snem powinny unikać matchy w godzinach popołudniowych i wieczornych, natomiast pacjenci z zaburzeniami lękowymi powinni uważnie obserwować reakcję organizmu.
Niedobór żelaza i niedokrwistość
Polifenole obecne w zielonej herbacie mogą ograniczać wchłanianie żelaza niehemowego, pochodzącego przede wszystkim z produktów roślinnych i preparatów wzbogacanych w żelazo. Znaczenie tego działania może być większe u osób z niedoborem żelaza, niedokrwistością, obfitymi miesiączkami oraz stosujących dietę roślinną.
Choroby wątroby
Osoby z chorobami wątroby, nieprawidłowymi wynikami prób wątrobowych albo przyjmujące leki mogące obciążać wątrobę powinny skonsultować regularne spożywanie dużych ilości matchy z lekarzem. Należy unikać zwłaszcza preparatów odchudzających i wieloskładnikowych suplementów z ekstraktem zielonej herbaty. Objawy takie jak zażółcenie skóry, ciemny mocz, jasny stolec, nasilone osłabienie, świąd lub ból w prawym podżebrzu wymagają przerwania stosowania produktu i pilnego kontaktu z lekarzem.
Interakcje z lekami
Zielona herbata może wpływać na działanie niektórych leków, chociaż jakość dowodów dotyczących wielu interakcji jest ograniczona. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby przyjmujące warfarynę. Opisano przypadek osłabienia jej działania po spożywaniu bardzo dużych ilości zielonej herbaty, prawdopodobnie w związku z dostarczaniem witaminy K. Znaczenie może mieć przede wszystkim nagła i znaczna zmiana ilości spożywanej herbaty, dlatego osoby leczone warfaryną nie powinny samodzielnie wprowadzać dużych ilości matchy do jadłospisu.
Dolegliwości żołądkowo-jelitowe
U niektórych osób matcha, szczególnie wypita na czczo lub w dużej ilości, może wywoływać:
Objawy mogą być związane zarówno z kofeiną, jak i wysoką koncentracją polifenoli. Ostrożność powinny zachować osoby z refluksem, nadwrażliwością żołądka lub zespołem jelita nadwrażliwego. W takich przypadkach warto zacząć od małej porcji, pić matchę po posiłku i zrezygnować z niej, jeżeli regularnie nasila dolegliwości.
Dzieci i młodzież
W przypadku dzieci i młodzieży matcha powinna być spożywana z dużą ostrożnością ze względu na zawartość kofeiny. Młodsze osoby mogą być bardziej podatne na jej działanie, co może objawiać się:
rozdrażnieniem,
pobudzeniem,
trudnościami z koncentracją,
kołataniem serca,
problemami ze snem.
Szczególnie niekorzystne może być picie matchy wieczorem albo łączenie jej z innymi źródłami kofeiny, takimi jak cola, napoje energetyczne, kawa czy niektóre suplementy.
Matcha w ciąży – czy można ją pić?
Matcha nie musi być całkowicie wykluczana w ciąży, jednak powinna być spożywana w niewielkich ilościach. Zgodnie z zaleceniami Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej dzienne spożycie kofeiny przez kobietę ciężarną nie powinno przekraczać 200 mg ze wszystkich źródeł. Należy zatem uwzględnić także kofeinę pochodzącą z kawy, innych herbat, napojów typu cola, kakao i czekolady.
Zawartość kofeiny w matchy może wynosić około 18,9-44,4 mg na gram proszku, dlatego porcja przygotowana z 2 g produktu może dostarczać około 38-89 mg kofeiny. W praktyce jedna mała porcja może mieścić się w zalecanym limicie, pod warunkiem ograniczenia pozostałych źródeł kofeiny. Kobiety ciężarne powinny unikać dużych ilości matchy i skoncentrowanych ekstraktów z zielonej herbaty oraz nie spożywać napoju razem z posiłkiem lub preparatem żelaza, ponieważ zawarte w nim polifenole utrudniają wchłanianie tego pierwiastka.
Matcha – jak zrobić ją prawidłowo?
Do przygotowania matchy najlepiej użyć świeżej, niezbyt twardej wody oraz naczynia, w którym proszek można dokładnie rozmieszać. Zwykle na jedną porcję stosuje się około:
1-2 g matchy, czyli mniej więcej ½-1 płaską łyżeczkę,
60-100 ml wody.
Proszek warto wcześniej przesiać przez drobne sitko, ponieważ ułatwia to rozbicie grudek i uzyskanie jednolitej konsystencji napoju.
Woda nie powinna wrzeć. W praktyce dobrze sprawdza się temperatura około 70-80°C, która pozwala uzyskać napój o łagodniejszym smaku i ograniczyć nadmierną gorycz. Badania nad zieloną herbatą pokazują, że wyższa temperatura zwiększa ekstrakcję kofeiny i katechin, ale jednocześnie może pogarszać smak oraz przy dłuższym kontakcie z wodą zmieniać profil związków bioaktywnych. Temperatura ma większy wpływ na skład naparu niż niewielkie różnice w czasie przygotowania.
Matchę należy zalać niewielką ilością wody i energicznie mieszać bambusową miotełką, spieniaczem lub małą trzepaczką do momentu uzyskania zawiesiny bez wyraźnych grudek. Tradycyjnie wykonuje się szybkie ruchy przypominające literę „W” lub „M”. Matcha nie rozpuszcza się całkowicie, ponieważ jest zawiesiną sproszkowanych liści, dlatego niewielki osad na dnie naczynia jest zjawiskiem naturalnym.
Jak wybrać dobrą matchę i jak ją przechowywać?
Przy wyborze matchy warto zwrócić uwagę przede wszystkim na świeżość, pochodzenie, skład i sposób pakowania. Produkt powinien zawierać wyłącznie sproszkowane liście zielonej herbaty, bez cukru, aromatów, barwników i innych dodatków. Dobrze, gdy producent podaje kraj i region pochodzenia, datę produkcji lub pakowania oraz zalecenia dotyczące przechowywania.
Wysokiej jakości matcha ma zwykle intensywnie zieloną barwę, drobną konsystencję i świeży, roślinny zapach. Zielony kolor jest związany między innymi z zawartością chlorofilu, na którą wpływają odmiana krzewu, zacienianie roślin przed zbiorem, dojrzałość liści oraz sposób ich przetwarzania. Sama jaskrawa barwa nie gwarantuje jednak wysokiej zawartości katechin ani większej wartości zdrowotnej. Przeglądy naukowe wskazują, że na jakość matchy wpływają także:
klimat,
odmiana,
termin zbioru,
proces mielenia,
warunki przygotowania.
Matcha jest podatna na działanie wilgoci, światła, tlenu i podwyższonej temperatury. Czynniki te mogą przyspieszać utratę katechin, chlorofilu, witaminy C i właściwości antyoksydacyjnych, a także pogarszać kolor oraz aromat proszku. Badania nad przechowywaniem matchy wskazują, że wyższa temperatura przyspiesza spadek zawartości związków fenolowych, katechin, kofeiny.
Po otwarciu matchę należy przechowywać w szczelnie zamkniętym, nieprzezroczystym opakowaniu, z dala od światła, pary wodnej, źródeł ciepła i intensywnych zapachów. Proszku nie należy nabierać wilgotną łyżeczką ani trzymać opakowania przy czajniku lub kuchence. Badania wykazały, że wzrost wilgotności wyraźnie przyspiesza degradację katechin w sproszkowanej zielonej herbacie, a jednoczesna ekspozycja na wilgoć i światło dodatkowo obniża stabilność składników bioaktywnych.
Matcha – najczęstsze błędy w przygotowaniu i stosowaniu
Jednym z najczęstszych błędów jest zalewanie matchy wrzątkiem. Bardzo gorąca woda nasila gorzki i cierpki smak, zwiększa ekstrakcję kofeiny oraz może prowadzić do zmian profilu katechin. Nie oznacza to, że jednorazowe użycie wrzątku czyni matchę szkodliwą, ale napój może być mniej przyjemny sensorycznie i trudniejszy do wypicia.
Innym błędem jest stosowanie zbyt dużej ilości proszku. Ponieważ podczas picia matchy spożywa się całe rozdrobnione liście, zwiększenie porcji oznacza również przyjęcie większej ilości kofeiny i katechin. Kilka dużych porcji wypitych w krótkim czasie może powodować pobudzenie, kołatanie serca, drżenie, nudności, ból brzucha lub trudności ze snem, zwłaszcza u osób wrażliwych na kofeinę.
Do typowych błędów należą również:
nieprzesiewanie proszku i niedokładne mieszanie, prowadzące do powstawania grudek,
przygotowywanie matchy w bardzo twardej lub silnie zasadowej wodzie,
pozostawianie gotowego napoju przez długi czas przed wypiciem,
przechowywanie otwartego opakowania w świetle, cieple lub wilgotnym miejscu,
nabieranie proszku mokrą łyżeczką,
kupowanie dużego opakowania, które pozostaje otwarte przez wiele miesięcy,
traktowanie intensywnie zielonego koloru lub wysokiej ceny jako wystarczającego dowodu jakości.
Zakończenie
Matcha może być wartościowym urozmaiceniem diety, ponieważ dostarcza kofeiny, L-teaniny i związków o działaniu przeciwutleniającym. Jej wpływ na organizm zależy jednak od wielkości porcji, częstotliwości spożycia, indywidualnej tolerancji oraz przyjmowanych leków i występujących chorób. W przypadku nadmiernego zmęczenia, zaburzeń koncentracji, niedokrwistości, kołatania serca lub innych utrzymujących się objawów nie należy traktować matchy jako sposobu leczenia. Warto skonsultować się z lekarzem i wykonać odpowiednie badania laboratoryjne, aby ustalić rzeczywistą przyczynę dolegliwości.
Matcha – sekcja FAQ
Czy można pić matchę przy Hashimoto?
Tak, jednak osoby przyjmujące lewotyroksynę nie powinny popijać nią leku. Matchę najlepiej spożyć dopiero po upływie co najmniej 60 minut, ponieważ herbata może zmniejszać wchłanianie lewotyroksyny.
Z czym nie łączyć matchy?
Nie należy przyjmować jej jednocześnie z lewotyroksyną ani preparatami żelaza. Warto także unikać łączenia jej z dużą ilością kawy, napojów energetycznych i innych źródeł kofeiny.
Ile matchy można pić codziennie?
U zdrowej osoby dorosłej zwykle wystarcza 1–2 porcje dziennie, zależnie od ilości użytego proszku i innych źródeł kofeiny. Łączne spożycie kofeiny nie powinno przekraczać około 400 mg na dobę.
Czy po matchy można wypić kawę?
Można, ale należy zsumować kofeinę z obu napojów i obserwować reakcję organizmu. Przy kołataniu serca, niepokoju, problemach żołądkowych lub bezsenności lepiej ograniczyć się do jednego z nich.
Bibliografia
Kochman J. i wsp. (2021). Health Benefits and Chemical Composition of Matcha Green Tea: A Review. „Molecules”.
Phuah Y.Q. i wsp. (2023). A review on matcha: Chemical composition, health benefits, with insights on its quality control by applying chemometrics and multi-omics.
Ye J.H. i wsp. (2024). A comprehensive review of matcha: production, food application, potential health benefits, and gastrointestinal fate of main phenolics.
Rusak G., Šola I., Vujčić Bok V. (2021). Matcha and Sencha green tea extracts with regard to their phenolics pattern and antioxidant and antidiabetic activity during in vitro digestion.